Drugi dzień Ninja World Cup Europe w Świeciu zakończyły długie eliminacje kategorii „open”, w której nie zabrakło reprezentantów gospodarza imprezy.
W eliminacjach kategorii „open” Ninja World Cup Europe wystartowało 14 kobiet i 42 mężczyzn. Liczna była reprezentacja Świecia. Publiczności zaprezentowali się: Jakub Sprada, Marcin Wasilewski, Maciej Skibski, Mateusz Leman, Marcin Skibski, Krzysztof Kowalski, Patrycja Kuc, Mateusz Leman, Dawid Janus i Sebastian Cichy. Tor był bardzo trudny technicznie. Limit czasowy na jego pokonanie wyniósł 3 minuty, a zawodników eliminował drugi popełniony błąd. Każdy miał możliwość startu w dwóch wyścigach. U pań żadnej zawodniczce nie udało się ukończyć konkurencji. Natomiast z mężczyzn uczyniło to 17. Niestety, wśród nich nie było żadnego Ninja ze Świecia. Najdalej, do przedostatniej przeszkody (nieudany atak na ostatnią), dotarł w drugim wyścigu Kamil Butlewski (CSiR Świecie). Niestety, skończył mu się limit czasowy. Dobrze radził sobie też Marcin Wasilewski (Herobox Świecie). W pierwszej serii dotarł najdalej z gospodarzy, a w drugiej skończył się mu czas, a miał do zaliczenia jeszcze dwie przeszkody.


Najlepszy w eliminacjach „open” był Damian Drzewiecki z Łodzi, który uzyskał czas 52:70 sekundy. Drugi był Kacper Ciszewski (Ninja Brothers Wodzisław Śląski) – 54:86 s, trzeci Adam Suchożebrski (Ninja Wrocław) – 57:50 s, zaś czwarty Paweł Ciszewski (Ninja Brothers Wodzisław Śląski) – 58:16 s. Oni zmierzą się w finale, który rozpocznie się dziś o godz. 14. Wcześniej od godz. 10 będą eliminacje kategorii Pro.
W sobotę rywalizowali też mastersi. Najlepszy okazał się Tomasz Boruc (OSPRO Ninja Team) – 01:51:18. Drugi był Jurij Antanavictus (OCR Baltic Warriors) – 02:35:98, zaś trzeci Sylwester Nabiałczyk (niezrzeszony) – 02:44:62. W masters 40+ startowało 14 zawodników, konkurencję ukończyło pięciu. U pań zgłosiła się tylko Ela Trochonowicz (Zakon Witchera), która nie zaliczyła żadnej z dwóch prób.
fot. zrzuty z YouTube Ninja Series




Dodaj komentarz