Wychowanek Siódemki Świecie Paweł Paczkowski (rocznik 1993) wrócił do gry po zeszłorocznej kontuzji kolana. Obecnie z Industrią Kielce jest na turnieju IHF Super Globe.
Szczypiornista Paweł Paczkowski przez całą swoją karierę ma pecha do groźnych kontuzji. Już miał kilka poważnych, które wykluczyły go z gry na kilkanaście miesięcy. W październiku zeszłego roku podczas IHF Super Globe w Brazylii zerwał więzadła w lewym kolanie. W sumie to czwarty tego typu uraz świecianina (po dwa na każde kolano), co zdarza się rzadko nie tylko w piłce ręcznej. Leworęczny rozgrywający po raz kolejny udowodnił, że jest prawdziwym walczakiem. Do gry wrócił w połowie września. Stopniowo łapał rytm meczowy. W 7. kolejce Orlen Superligi rzucił 8 bramek i trafił do „siódemki” kolejki. Zawodnik ma nadzieję, że limit pecha do kontuzji kolan ma już za sobą. - Nie mogę myśleć, że coś się może stać, ale też trzeba zdawać sobie sprawę, że do czegoś może dojść – powiedział w jednym z wywiadów „Paczas”. - Nie chcę jednak przyciągać złych myśli. Muszę jednak pamiętać, że jestem w grupie zwiększonego ryzyka. Pracuje nad tym na bieżąco, aby to zminimalizować.
W październiku przez ból w mięśniu przywodziciela Paweł Paczkowski miał znów przerwę w grze, opuścił trzy mecze naszej ekstraklasy oraz trzy Ligi Mistrzów. Na szczęście to już historia, trener Talant Dujshebaev zabrał go do Arabii Saudyjskiej na turniej IHF Super Globe, czyli klubowe mistrzostwa świata. Do walki o tytuł przystąpiło 12 drużyn z Hiszpanii, Niemiec (2), Polski, USA, Argentyny, Australii, Egiptu, Kuwejtu, Bahrajnu i Arabii Saudyjskiej (2). Podzielono je na cztery grupy, a ich zwycięzcy awansowali do półfinału. Industria Kielce była najlepsza w grupie „D”. Najpierw we wtorek z trudem pokonała saudyjski Al-Najma 27:26 (17:13) po zwycięskiej bramce w ostatniej akcji. Usprawiedliwieniem było to, że mecz rozegrano krótko po męczącej podróży. Natomiast w czwartek kielczanie rozbili San Francisco CalHeat 49:23 (22:12). Paweł Paczkowski w obu spotkaniach rzucił po cztery gole.
W najlepszej „czwórce” turnieju w Arabii Saudyjskiej znaleźli się wyłącznie reprezentanci Europy. Dziś wieczorem w półfinale Industria Kielce zmierzy się z niemieckim SC Magdeburg (godz. 18.15). Będzie to rewanż za czerwcowy finał Ligi Mistrzów, który Polacy przegrali po dogrywce 29:30. W drugiej parze półfinałowej FC Barcelona zagra z Füchse Berlin (godz. 15.15).
Dodajmy, że mistrz Polski z Kielc po raz trzeci gra w IHF Super Globe. Poprzednie dwa kończył z brązowymi medalami. W 2016 roku pojechał na turniej jako triumfator Ligi Mistrzów, zaś w 2022 i teraz jako finalista LM.

![Paweł Paczkowski gra o klubowe mistrzostwo świata w Arabii Saudyjskiej [WIDEO]](https://sportoweswiecie.pl/sites/default/files/styles/juicebox_medium/public/articles/399330594_715144000640171_883482046833348932_n.jpg?itok=LTsOInDT)


Dodaj komentarz