Od cennego remisu z wiceliderem piłkarską wiosnę zaczęli piłkarze A-klasowca z Gruczna.
Na inaugurację rundy rewanżowej Wisła Gruczno zremisowała z Zawiszą II Bydgoszcz 1:1 (0:1). Gospodarzy pierwszy raz poprowadził trener Filip Skory, który w wyjściowej „11” wystawił trzech nowych graczy: Mateusza Łuczaka, Marka Pompałę i Kamila Komadę. Niestety, z różnych względów w składzie meczowym zabrakło Damiana Wietrzykowskiego, Huberta Mordacza, Borysa Modrackiego czy pozyskanego z Pomorzanina Serock Kamila Bagniewskiego. Do Gruczna po kilku miesiącach wrócił jako drugi trener Zawiszy II Grzegorz Sułkowski. W składzie gości pojawił się Bartosz Sass, jesienią grający we Wdzie Świecie.
Zgodnie z przewidywaniami mecz stał pod znakiem walki w środku boiska. W 1. części grucznianie mieli 2-3 okazje do zdobycia gola. Najlepszej nie wykorzystał Bartłomiej Roszak, który przestrzelił z pięciu metrów. Gospodarzom należał się też rzut karny po faulu na Dawidzie Wietrzykowskim, ale główny arbiter go nie podyktował. Zawiszanie objęli prowadzenie w 24. min. po dobrze rozegranym, na dwa tempa rzucie rożnym, a do siatki trafił Kamil Dobek. W 2. połowie także padł jeden gol, ale dla Wiślaków. W 70. min. jeden z obrońców Zawiszy zatrzymał piłkę ręką we własnej „16”. Sędzia tym razem przewinienie zauważył, podyktował rzut karny, którego wykorzystał Bartłomiej Roszak. Miejscowi kończyli zawody w „10”, bo rezerwowy Wojciech Deręgowski w kilka minut po pojawieniu się na boisku zarobił dwie żółte kartki. Bydgoszczanie w doliczonym czasie gry mieli piłkę meczową, jednak dobrze spisał się bramkarz Krzysztof Zieliński.
WISŁA GRUCZNO – ZAWISZA II BYDGOSZCZ 1:1 (0:1)
Bramki: Bartłomiej Roszak (70 – karny) – Kamil Dobek (24).
Wisła: Zieliński – Gackowski, Waśkowski, Podolski, Łuczak (60. Kutowski) – R. Przesmycki (67. Maks. Marchewka), Roszak, Pompała (75. Deręgowski), Kotala – Komada – Daw. Wietrzykowski.
Więcej zdjęć z meczu autorstwa Marcina Gruszczyńskiego TUTAJ




Dodaj komentarz