SPORTOWE ŚWIECIE NEWS:  |

Czerwona kartka ustawiła mecz – Start Pruszcz przegrał z Wisłą Dobrzyń [SKRÓT MECZU]

Utwórz: 03/10/2025 - 12:38
Czerwona kartka ustawiła mecz – Start Pruszcz przegrał z Wisłą Dobrzyń [SKRÓT MECZU]
Piłkarze Wisły Dobrzyń w lepszych humorach opuszczali w sobotę Łochowo /fot. zrzut z FB Wisła Dobrzyń/

Nie udał się z naszej perspektywy powrót IV ligi na stadion w Łochowie, który w najbliższych miesiącach będzie „domowym” dla czwartoligowca z Pruszcza.

Na inaugurację rundy wiosennej IV ligi Start/Eco-Pol Pruszcz przegrał z Wisłą Dobrzyń 2:5 (1:2). W składzie gospodarzy zabrakło Macieja Sieradzkiego, który musiał jeszcze pauzować za czerwoną kartkę z Pogoni Łobżenica. Debiut w nowych barwach zaliczyli Piotr Ziółkowski i Filip Tadych. W bramce po kilkumiesięcznej przerwie ponownie stanął wychowanek klubu Karol Ossowski, który jesienią grał w Tarpanie Mrocza. To ten czwarty transfer, o którym wspominaliśmy w poprzednim artykule. Mecz w Łochowie zaczął się źle dla naszej drużyny, bo już w 8. min. Oleksandr Ovsiak sfaulował wychodzącego na czystą pozycję Kamila Kuropatwińskiego (zimą przyszedł z Elany Toruń), za co ujrzał czerwoną kartkę. Na dodatek z rzutu wolnego idealnie przymierzył Patryk Olewiński i beniaminek objął prowadzenie. Podopieczni Adama Górala grając w osłabieniu strzeli dwa gole, ale tego pierwszego z 15. min. autorstwa Kacpra Witkowskiego sędziowie nie uznali, bo dopatrzyli się zagrania ręką obrońcy Startu. W 30. min. wątpliwości nie było, gdy do remisu doprowadził Jakub Krukowski. Niestety, po chwili piłkarze Wisły odzyskali prowadzenie. Pruszczan ratował słupek i poprzeczka, ale w końcu Kamil Kuropatwiński z bliska skierował piłkę do siatki. Cztery minuty potem mogło być 1:3, ale Karol Ossowski obronił rzut karny wykonywany przez Kuropatwińskiego. Po przerwie piłkarze z Dobrzynia mieli dwie szanse na podwyższenie wyniku, ale czujny był Ossowski. W 68. min. Start wyrównał po sprytnie rozegranym rzucie wolnym, a do siatki po raz drugi trafił Jakub Krukowski. Pięć minut potem Wisła odpowiedziała, a gola na 3:2 zdobył wprowadzony chwilę wcześniej na boisko jej najlepszy strzelec Dawid Marciniak. W 80. min. znów o sobie przypomniał Kamil Kuropatwiński, który strzałem przy krótkim słupku zaskoczył golkipera Startu. W doliczonym czasie gry wynik ustalił Dawid Marciniak.

START PRUSZCZ – WISŁA DOBRZYŃ 2:5 (1:2)
Bramki:
Jakub Krukowski 2 (30, 68) – Kamil Kuropatwiński 2 (31, 80), Dawid Marciniak 2 (73, 90+3), Patryk Olewiński (9).
Start: Ossowski – Ovsiak, Karbowski, Witkowski, Mizdalski – Tadych (75. Dygulski), Czarnowski, Tabisz (82. Jaroch) – Ziółkowski (82. Majer), Krukowski, Skomra.

Niżej można obejrzeć skrót meczu od KP Sport.

 

Dodaj komentarz

Filtered HTML

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Plain text

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
To pytanie sprawdza czy jesteś człowiekiem i zapobiega wysyłaniu spamu.

O autorze

Obrazek użytkownika Sławomir Wojciechowski
Sławomir Wojciechowski
Dziennikarz sportowy - pisaniem o sporcie lokalnym zajmuję się od kwietnia 2004 roku. Przez 12 i pół roku związany byłem z Gazetą Pomorską. Od listopada 2016 roku do końca grudnia 2022 roku byłem dziennikarzem tygodnika "Nowe Świecie". W międzyczasie współpracowałem z portalem Świecie24, MUKS "Joker" Świecie i Vistula-Park Sp. z o.o. W 2010 roku powołałem do życia "Sportowe Świecie" (portal i fanpage na Facebooku).

Reklama