A-klasowiec z gminy Bukowiec nie sprawił niespodzianki w sobotni wieczór na inaugurację rundy wiosennej.
W 14. kolejce A klasy Gwiazda Bydgoszcz pokonała Spartę Przysiersk 4:1 (2:0). W składzie gości zabrakło wiele ważnych ogniw, a powodem były kontuzje, wyjazdy lub studia. Trener Patryk Klimek nie mógł skorzystać m.in. z Marka Bernackiego, Brajana Olkiewicza, Macieja Góry, Jakuba Lubańskiego, Martina Gerke, Tomasza Wiśniewskiego czy Karola Dobrowolskiego. W wyjściowej „11” znalazło się aż sześciu debiutantów. Do przerwy wyżej notowana w tabeli Gwiazda wyszła na dwubramkowe prowadzenie po golach Igora Stachowiaka (27) i Macieja Miszteli (30). W 57. min. Kacper Piór strzelił po akcji zespołowej kontaktową bramkę, debiutancką w barwach Sparty. Dodała ona skrzydeł drużynie z Przysierska, która dążyła do wyrównania. Najlepszą sytuację zmarnował Paweł Michalski po zagraniu Miłosza Furtaka na piąty metr. Bydgoszczanie tego dnia byli skuteczniejsi. W 74. min. przeprowadzili akcję na 3:1, a debiutującego w bramce A-klasowca z Przysierska Dawida Majewskiego zaskoczył Szymon Muller. Spartanie jeszcze próbowali walczyć. Z rzutu wolnego w poprzeczkę trafił Przemysław Kozicki. W 78. min. miejscowi skutecznie skontrowali, a wynik końcowy ustalił Mateusz Baszak. Trener Patryk Klimek podkreślił, że „był to najlepszy mecz Sparty odkąd jest jej trenerem”. Szkoda, że nie przyniósł choćby punktu.
GWIAZDA BYDGOSZCZ – SPARTA PRZYSIERSK 4:1 (2:0)
Bramki: Igor Stachowiak (27), Maciej Misztela (30), Szymon Muller (74), Mateusz Baszak (78) – Kacper Piór (59).
Sparta: Majewski – Kleina, Topór (46. Megger), Kozicki – Kutowski, Piór, Zieliński (81. Jaśniewski), Cerajewski (81. Deręgowski) – Furtak, Rakowski (46. Bandyszewski), Michalski.




Dodaj komentarz