Trzecioligowiec ze Świecia zaczął półfinał o II ligę w Piasecznie od minimalnej porażki z gospodarzami, a zdecydowała o niej dosłownie jedna sekunda.
Na inaugurację turnieju półfinałowego grupy „A” o wejście do II ligi MUKS Piaseczno pokonał Świecki Klub Koszykówki 81:79 (18:17, 27:20, 16:25, 20:17). Początek był nerwowy z obu stron. Przez pierwsze dwie minuty tylko Cezary Łapiński trafił do kosza i świecianie prowadzili. 60 sekund było już 5:2 dla gospodarzy, ale nasi koszykarze nie dali im się rozpędzić. Do końca 1. kwarty gra była wyrównana, raz prowadził jeden zespół, raz drugi, jednak nie wyżej niż 2-3 „oczkami”. Po 10 minutach było 18:17 dla koszykarzy z woj. mazowieckiego. Początek 2. odsłony był podobny jak pierwszej. MUKS wyszedł na 25:22, lecz goście szybko odrobili straty. Jednak od 14. min. piasecznianie zaczęli budować przewagę odskakując na 39:31. ŚKK odpowiedział punktami Jakuba Jagodzińskiego (z rzutów wolnych) i Krzysztofa Kowalskiego, ale w ostatnich trzech minutach przed przerwą skuteczniejsi byli rywale, którzy na półmetku spotkania wygrywali 45:37. Wśród nich najskuteczniejszy był Mikołaj Michalski, który miał na koncie 12 pkt. Dla zespołu ze Świecia najwięcej punktów rzucił Wojciech Bernasiak – 8.
Drugą połowę lepiej zaczęli nasi koszykarze, którzy w trzy minuty odrobili straty i prowadzili 51:50. Gospodarze zdołali pozbierać się i za kilka chwil wygrywali 57:52 i 59:54, lecz drugie pięć minut 3. kwarty należało do podopiecznych Patryka Gerke i Marcina Poliwodzińskiego, którzy wygrali je 8:2 i po pół godziny gry prowadzili 61:62. Dodajmy, że w tej kwarcie świecianie trafili pięć „trójek”.
W ostatnią odsłonę lepiej weszli piasecznianie, którzy w trzy minuty odskoczyli na 72:62. Nasz zespół przez prawie cztery minuty nie oddał żadnego celnego rzutu. Niemoc przerwali „trójkami” Wojciech Szafranek i Jakub Jagodziński. W 34. min. za 5 faul boisko musiał opuścić Mateusz Ziółkowski. W kolejnych minutach gospodarze utrzymywali prowadzenie w granicach 3-7 „oczek”. Na trzy minuty przed końcem po „osobistych” Wojciecha Bernasiaka było 75:72. Końcówka meczu była emocjonująca. Po „trójce” Bernasiaka oraz jego indywidualnej akcji za „2” na 19 sekund przed końcową syreną ŚKK wyszedł na 79:78. Gospodarze ostatnią akcję grali długo i szczęśliwie dla nich równo z końcową syreną „trójkę” trafił Mikołaj Michalski zapewniając im zwycięstwo 81:79. Zawodnik ten był najskuteczniejszym zawodnikiem MUKS Piaseczno zdobywając 22 (3) pkt przy skuteczności z gry na poziomie 72%. Dla naszej drużyny najwięcej punktów rzucili Jakub Jagodziński – 22 (4) i Wojciech Bernasiak – 15 (2).
MUKS PIASECZNO – ŚKK ŚWIECIE 81:79 (18:17, 27:20, 16:25, 20:17)
ŚKK: Jagodziński 22 (4), Bernasiak 15 (2), Ziółkowski 10 (1), Szafranek 10 (2), Bochat 6 (2), Klein 6, Kowalski 4, Łapiński 4, Dolny 2, Ozdoba 0.

Wcześniej w Piasecznie PGE Spójnia Vario Stargard przegrała z AZS Jarosław 85:90 (16:30, 27:25, 19:19, 23:16). Na 90 sekund przed końcem Jarosławianie prowadzili jeszcze 90:74, ale rywale zdołali zmniejszyć rozmiary porażki. W sobotę ŚKK Świecie zagra właśnie z AZS Jarosław (godz. 15.30) i chcąc pozostać w grze musi wygrać.
Lepiej od brązowego medalisty III ligi łódzko-kujawsko-pomorskiej zaczęli półfinał jej mistrz i wicemistrz. Pogoń Mogilno ograła w turnieju w wadowicach Siarkę Tarnobrzeg 101:88. Z kolei KS Buty Nie Grają Kutno wygrał we własnej hali z PGE AK Młode Żubry Białystok 88:73.




Dodaj komentarz