W Pekinie zaczął się pierwszy turniej Volleyball Nations League w sezonie 2025, w którym bierze udział sześć reprezentacji.
Polskie siatkarki udanie zaczęły nową edycję Siatkarskiej Ligi Narodów. Na inaugurację turnieju w Pekinie Polska wygrała z Tajlandią 3:0 (25:22, 26:24, 25:22). Katarzyna Wenerska wyszła jako rozgrywająca nr 1, a Alicja Grabka wchodziła w każdej odsłonie na krótkie zmiany. Pierwszego seta Biało-Czerwone zaczęły dobrze wychodząc na 8:3, ale rywalki szybko doprowadziły do remisu 12:12, a potem nawet wygrywały 14:12. Jednak nasze siatkarki nie pozwoliły im się rozpędzić. Odrobiły straty, a w kluczowym momencie dzięki zagrywkom Martyny Łukasik odskoczyły na 22:18 i już nie dały sobie odebrać wygranej w tej partii. W 2. secie Polki długo dyktowały warunki gry prowadząc 6:2, 7:3, 14:8 i 15:9. Wówczas przydarzył im się przestój w grze. Tajki zbliżyły się na 16:17. Do końca trwała zacięta walka, ale ostatecznie górą były podopieczne Stefano Lavariniego, które wykorzystały trzeciego setbola po asie Aleksandry Gryki. Trzecia odsłona była od początku wyrównana. Długo żadnej z drużyn nie udało się wypracować większego prowadzenia niż dwoma punktami. Zwrot akcji nastąpił od 12:14, gdy nasza drużyna zdobyła pięć „oczek” z rzędu. Później Polki prowadziły 20:15, 22:16 i 23:17. Azjatki jeszcze walczyły broniąc nawet dwa meczbole, ale kropkę nad „i” postawiła nowa kapitan reprezentacji Polski Agnieszka Korneluk atakiem ze środka. Biało-Czerwone były przede wszystkim lepsze na zagrywce (6 asów przy żadnym rywalek) i bloku (7-1). Jednak popełniły o 9 błędów więcej niż Tajki (19-10), w tym 12 zepsutych ataków. Katarzyna Wenerska nie zdobyła dziś żadnego punktu.
POLSKA – TAJLANDIA 3:0 (25:22, 26:24, 25:22)
Polska: Polska: Wenerska, Łukasik 15, Czyrniańska 17, Korneluk 9, Gryka 7, Stysiak 15, Szczygłowska (libero) oraz Smarzek 3, Łysiak (libero) i Grabka.
W czwartek Polska zagra z Chinami (godz. 13.30 naszego czasu).




Dodaj komentarz