Drugiej porażki w elicie doznały Świeckie Pantery, drugiej we własnej hali.
W 5. kolejce Fogo Futsal Ekstraklasy świecki Futsal uległ u siebie Red Dragons Pniewy 2:4 (0:1). Do składu beniaminka wrócili Bartłomiej Piórkowski, Oliver Zaręba i Maksymilian Lewandowski (pierwszy mecz w sezonie), ale na rozgrzewce urazu doznał Brazylijczyk Matheus Inacio, co było z pewnością dużym osłabieniem ofensywy gospodarzy. Od początku aktywniejsi byli pniewianie. Bartosz Piotrowski musiał kilka razy wykazać się broniąc strzały Christiana Rodrigueza, Victora Delgado i Nikodema Krajewskiego. Najlepszą okazję dla Czerwonych Smoków zmarnował w 10. min. Adrian Ramirez pudłując z dwóch metrów. Świecianie też próbowali ukuć rywali, ale świetnie dysponowany był golkiper Guilherme Gomes. Nie zdołali go zaskoczyć Piórkowski, Karol Czyszek i Piotr Kaczkowski. W 14. min. niespodziewanie nastąpiła awaria oświetlenia, co spowodowało kilkuminutową przerwę. Po wznowieniu gry trener Marcin Mikołajewicz spróbował gry z „lotnym bramkarzem” (Oliver Zaręba), jednak ten manewr nie przyniósł powodzenia. Gola zdobyli goście. W 18. min. Aleksander Kozak przejął piłkę na własnej połowie i pognał z nią w kierunku bramki Piotrowskiego. Sprytnie go położył i posłał futsalówkę do siatki. Do przerwy mogło być 0:2, ale Mateusz Kostecki z rzutu karnego przedłużonego trafił w słupek. Na dobitkę nie miał szans, bo piłka szczęśliwie znalazła się w „koszyku” Bartosza Piotrowskiego.
Na początku 2. połowy Aleksander Kozak powinien podwyższyć prowadzenie Red Dragons, ale z bliska trafił tylko w słupek, a poprawkę odbił Piotrowski. Ta sytuacja szybko zemściła się na drużynie z Wielkopolski. W 22. min. po indywidualnej akcji do remisu doprowadził Karol Czyszek. 120 sekund potem Świeckie Pantery zadały drugi cios. Po rozegraniu piłki z Piotrem Kaczkowskim gola na 2:1 strzelił Dawidson Silva. Wydawało się, że beniaminek przejmuje kontrolę nad spotkaniem. Jednak gracze z Pniew byli dziś dobrze dysponowani i w dwie minuty obrócili wynik. Najpierw w 25. min. kapitalnym strzałem z rzutu wolnego z ok. 8 metrów popisał się Aleksander Kozak. Po chwili po solowej akcji na 3:2 trafił Christian Rodriguez. Goście później nadal groźnie kontratakowali. W 30. min. obrońcom uciekł Nikodem Krajewski, ale Piotrowski obronił jego strzał nogą. Nasi piłkarze szukali wyrównania, lecz czujny był Gomes. W 34. min. po zagraniu Krajewskiego hat-tricka skompletował 19-letni Aleksander Kozak i było 2:4. Wynik ten nie uległ już zmianie, choć dwie okazje miał Zaręba, a jedną Kaczkowski. Po drugiej stronie „setkę” zmarnował Rodriguez. Dla Red Dragons to pierwsze punkty zdobyte w tym sezonie w delegacji.
FUTSAL ŚWIECIE – RED DRAGONS PNIEWY 2:4 (0:1)
Bramki: Karol Czyszek (21), Davidson Silva (24) – Aleksander Kozak 3 (18, 25, 34), Christian Rodriguez (26).
Futsal: Piotrowski – Czyszek, Kaczkowski, Silva, Lewandowski oraz Kocieniewski, Elsner, Zaręba, Piórkowski, Komur, Semrau, Żurek, Inacio.
STATYSTYKI MECZU:
Ataki: 94-88
Strzały: 33-33
Strzały celne: 14-14
Strzały w obramowanie: 2-1
Strzały zablokowane: 8-9
Rzuty rożne: 9-7

![Czerwone Smoki zatrzymały rewelacyjnego beniaminka [ZDJĘCIA]](https://sportoweswiecie.pl/sites/default/files/styles/juicebox_medium/public/articles/IMG_0109.jpg?itok=RUBCSz3S)


Dodaj komentarz