Drugie zwycięstwo w pierwszym turnieju Ligi Narodów Kobiet w Chinach odniosły polskie siatkarki.
Polska wygrała dziś w chińskim Nankinie z Czechami 3:0 (25:22, 25:22, 25:20) w drugim meczu VNL ‘2026. Świecianka Katarzyna Wenerska ponownie zaczęła spotkanie w wyjściowej „6”, a Alicja Grabka zmieniała ją w każdym secie. Pierwszy set zaczął się od 0:2, ale nasze siatkarki szybko przejęły inicjatywę odskakując na 8:4. Potem trzymały rywalki na dystansie 3-5 punktów (10:5, 12:8, 15:10). Gdy Czeszki zbliżyły się na 13:15 trener Stefano Lavarini wziął czas. Po nim skutecznie zaatakowała Julia Szczurowska, a następnie asa zaliczyła Alicja Grabka. To na chwilę uspokoiło sytuację, choć siatkarki z Czech nie rezygnowały i złapały kontakt na 20:21 i 21:22. Jednak atak Martyny Łukasik i blok Anny Obiały sprawiły, że Biało-Czerwone miały trzy setbole w zapasie. Wykorzystały drugiego po złym ataku Moniki Barncuski. W 2. odsłonie Polki też dominowały. Najwyżej prowadziły 17:11. Co prawda, Czeszki zdołały cztery razy zbliżyć się na dwa punkty, ale na więcej podopieczne włoskiego szkoleniowca im nie pozwoliły. W secie nr 3 do 14:14 trwała wyrównana walka. Raz prowadziła jedna drużyna, raz druga, ale najwyżej dwoma „oczkami”. Później Biało-Czerwone odskoczyły na 3-4 punkty (18:15, 20:16, 21:17). Już nie dały sobie odebrać prowadzenia i mecz zakończył się po trzecim secie. Katarzyna Wenerska tym razem nie zdobyła żadnego punktu.
POLSKA – CZECHY 3:0 (25:22, 25:22, 25:20)
Polska: Wenerska, Łukasik 15, Lampkowska 13, Obiała 6, Jurczyk 1, Szczurowska 8, Szczygłowska (l) oraz Grabka 1, Sieradzka 10. Koput 4.
W piątek Polki zagrają z Serbią o godz. 13.30. Transmisja w Polsacie Sport 1. Serbki dotychczas zagrały tylko jeden mecz. Wczoraj pokonały Tajlandię 3:0, a dziś miały pauzę.



Dodaj komentarz