Piłkarze z Gruczna pierwszy raz w tym sezonie wygrali na wyjeździe oraz drugi mecz z rzędu.
LKS Dąbrowa Chełmińska uległ Wiśle Gruczno 0:4 (0:1) w 9. kolejce klasy okręgowej. To pierwsze zwycięstwo w delegacji podopiecznych Filipa Skorego w tym sezonie. Zeszłotygodniowa wygrana z niepokonaną Olimpią II Grudziądz wyraźnie dodała im skrzydeł. Dąbrowianie na sportowe zwycięstwo czekają od 6 września, ale w czwartek humory poprawiła im wiadomość z K-P ZPN, bo wynik przegranego meczu z Tucholanką Tuchola z 3:6 został zweryfikowany na 3:0 walkower dla nich. W Tucholance zagrało dwóch nieuprawnionych zawodników. Wczoraj jednak LKS tylko na początku meczu zawiesił wyżej poprzeczkę Wiślakom. Potem do głosu coraz śmielej dochodzili goście, którzy objęli prowadzenie w 32. min. po strzale Alexa Koczura. Do przerwy Grucznianie mogli prowadzić wyżej, bo m.in. mieli rzut karny, który przestrzelił Tomasz Prejs.
Drugie 45 minut to już zdecydowana przewaga Wisły udokumentowana dwoma golami Olafa Wójtowicza (58, 65) i jednym Jakuba Czesińskiego (68). Gospodarze od 76. min. grali w „10”, bo czerwoną kartkę ujrzał Mikołaj Wiwatowski, który pograł tylko osiem minut, bo na boisko wszedł w 68. min. Dodajmy, że Wisła wcześniej przegrała cztery mecze z rzędu w Dąbrowie Chełmińskiej (2x w B klasie – w tym 1 walkower, 1x A klasa, 1x okręgówka).
LKS DĄBROWA CHEŁMIŃSKA – WISŁA GRUCZNO 0:4 (0:1)
Bramki: Olaf Wójtowicz 2 (58, 65), Alex Koczur (32), Jakub Czesiński (68).
Wisła: Ostrowski – R. Przesmycki (46. Korecki), Dusza, Waśkowski, Hodana – Prejs (72. Kasperski), Koczur (72. Dybowski) – Czesiński (68. Kotala), Słupecki (68. Rumiński), Kwaśniewski (60. Knuth) – Wójtowicz.



Dodaj komentarz