W sobotnim meczu „okręgówki” w Osiu było zgodnie z przewidywaniami, choć dopiero po godzinie gry.
Grom Osie wygrał z Promieniem Kowalewo Pomorskie 6:2 (2:1) w 10. kolejce klasy okręgowej. Beniaminek był faworytem, ale zwycięstwo nie było tak łatwe jak wskazuje wynik. Ponad godzinę przyjezdni pozostawali w grze chociażby o remis. W 3. min. goście objęli prowadzenie po strzale głową Marcela Ciechackiego, który wykorzystał dobre dośrodkowanie z lewej strony Igora Lubowicza. Osianie długo nie potrafili odpowiedź. Dopiero w 40. min. po dośrodkowaniu Filipa Ławickiego z rzutu wolnego z boku boiska (ok. 40 metrów) gola, także z główki, zdobył Dominik Armatowski. W ostatniej akcji 1. części podanie na wolne pole otrzymał Armatowski. Oddał strzał po długim słupku. Piłka pewnie odbiłaby się od słupka, ale Filip Ławicki zdążył dostawić nogę i do przerwy Grom prowadził 2:1.
W 2. połowie podopieczni Damiana Ejankowskiego zagrali skuteczniej. W 64. min. na raty i dość szczęśliwie mimo towarzystwa trzech obrońców i bramkarza na listę strzelców wpisał się Adametz. 120 sekund potem skrzydłowy miał już dublet na koncie po indywidualnej akcji i strzale z ok. 17 metrów. W 74. min. piłkarze Promienia przeprowadzili skuteczną kontrę prawą stroną, którą skutecznie sfinalizował strzałem z metra Jan Materna. W 91. min. po krótko rozegranym rzucie rożnym na 5:2 „szczupakiem” podwyższył Dominik Armatowski. 120 sekund potem Osianie skontrowali rywali, a końcowy wynik ustalił Karol Wierzchowski.
GROM OSIE – PROMIEŃ KOWALEWO POMORSKIE 6:2 (2:1)
Bramki: Oskar Adametz 2 (64, 66), Dominik Armatowski 2 (40, 90+1), Filip Ławicki (45+1), Karol Wierzchowski (90+3) - Marcel Ciechacki (3), Jan Materna (74).
Grom: Siuda – Łytkowski (59. Pająk), Graczyk (72. J. Faleńczyk), Frankiewicz, Skomra (72. Wójcik) – Kminikowski, Ławicki, Kardas, Adametz (90+1. Camacho) – Wierzchowski, Armatowski.



Dodaj komentarz