Miał być Volleyball World Beach Pro Tour Futures w chińskim Qidong, a był w tureckim Balikesir.
Tomasz Wołoszuk (Osie) i Piotr Ilewicz po raz kolejny mieli okazję zagrać w zawodach Pucharu Świata w siatkówce plażowej. Nie było to jednak w Chinach, jak informowaliśmy w sierpniu, ale w Turcji. Ich udział w Volleyball World Beach Pro Tour Futures w Balikesir był bardzo krótki. Wszystko przez pechowe losowanie. Już w pierwszym meczu eliminacji (14 drużyn) trafili na inną parę z Polski Michał Korycki/Miłosz Kruk. Tomasz Wołoszuk i Piotr Ilewicz z tymi siatkarzami przegrali walkę o ćwierćfinał w sierpniowym Orlen Mistrzostwa Polski w Warszawie 1:2. Niestety, rewanż się nie udał, bo Korycki i Kruk wygrali wczoraj 2:0 (21:13, 21:13).
- By zagrać w turnieju głównym trzeba było wygrać dwa spotkania – informuje Tomasz Wołoszuk. - Szkoda, bo w 2. rundzie mogliśmy trafić na duet z Iranu, który był w naszym zasięgu. Mimo porażki zdobyliśmy dużo cennych punktów do rankingu światowego FIVB.
Jak się okazało Michał Korycki i Miłosz Kruk nie sprostali Irańczykom Abolhassan Khakizadeh/Sina Shokati Shekarsaraei przegrywając 1:2 (21:16, 19:21, 12:15).
Brazylia i Sri Lanka
Tomasz Wołoszuk i Piotr Ilewicz nie kończą jeszcze sezonu. Przed nimi dwa ciekawe turnieje. - Mamy dziką kartę przyznaną na Puchar Świata w Brazylii w Rio de Janeiro – zdradza siatkarz z Osia. - Mamy też zagwarantowany udział w turnieju głównym na Sri Lance.




Dodaj komentarz