Tegoroczne Igrzyska Olimpijskie w Paryżu przeszły w niedzielę do historii. W ostatnich dniach rywalizację sportowców z bliska miał kolejny świecianin.
Trener Wisły Świecie Grzegorz Sikorski po raz trzeci w życiu miał okazję być na Letnich Igrzyskach Olimpijskich jako kibic. Do Paryża udał się dopingować przede wszystkim polskich zapaśników. Tych startowało pięcioro, w tym Wiktoria Chołuj i Zbigniew Baranowski z zaprzyjaźnionego z Wisłą klub AKS Białogard. Biało-Czerwoni nie zdobyli medalu, choć dwóch z nich walczyło o brąz. Robert Baran w kategorii do 125 kg przegrał z Azerem Giorgim Meszwildiszwilim 3:9, zaś Arkadiusz Kułynycz (87 kg) uległ Ukraińcowi Żanowi Bełeniukowi 1:3. Dla zawodnika z Ukrainy był to trzeci olimpijski krążek. Wiktoria Chołuj (68 kg) olimpiadę zakończyła na 1. rundzie repasażu o brązowy medal, zaś Zbigniew Baranowski po przegranym ćwierćfinale (jego rywal nie awansował do finału, więc nie mógł wystartować w repasażu).Druga z naszych zapaśniczek Anhelina Łysak (57 kg) zmagania zakończyła po przegranej walce w 1/8 finału.


Przypomnijmy, że przed Grzegorzem Sikorskim polskich sportowców w Paryżu dopingowali reprezentanci Jokera Świecie i Mekro Świecie, Tomasz Wołoszuk i Łukasz Czubkowski. Do stolicy Francji dotarli także inny mieszkańcy naszego powiatu nie związani z klubami sportowymi, jak chociażby podróżnik Tomasz Pasiek.
fot. FB MLKS Anbud Wisła Świecie




Dodaj komentarz