W II lidze tenisa stołowego mężczyzn rozegrano 4. kolejkę spotkań.
Drugoligowy Prosiaczek Kusy Laskowice pozostaje bez wygranej w tym sezonie. W sobotę po raz drugi laskowiczanie wrócili na tarczy z delegacji, choć znów do końca walczyli o przynajmniej remis. Tym razem z liderem, który wygrał dotychczas wszystkie mecze. Maximus Broker Toruń pokonał Kusego 6:4. Gospodarze prowadzili 3:1 i 4:2, ale Filip Gajewski i Adam Wasilewski zdołali doprowadzić do remisu 4:4 przed ostatnią serią singli. Obaj swoje pojedynki wygrali po pięciosetowych bataliach. Los końcowego wyniku był w rękach Michała Wojewódki oraz Krystiana Łukaszewskiego. Niestety, musieli oni uznać wyższość liderów Maximusa Aleksandra Cichockiego i Marcina Marchlewskiego przegrywając po 1:3. W ostatnich setach niewiele im zabrakło, żeby doprowadzić do tie-breaków. Dodajmy, że w zespole z Laskowic po raz drugi z rzędu nie zagrał Maciej Rakowicz.
MAXIMUS BROKER TORUŃ – PROSIACZEK KUSY LASKOWICE 6:4
Maximus: Marcin Marchlewski 2,5; Aleksander Cichocki 2; Mikołaj Łukaszewski 1,5; Grzegorz Pietryka 0.
Kusy: Krystian Łukaszewski 1,5; Adam Wasilewski 1,5; Filip Gajewski 1; Michał Wojewódka 0.




Dodaj komentarz