Wda Świecie w zeszłym tygodniu niespodziewanie straciła swojego podstawowego obrońcę.
Mikołaj Dziarkowski nie zagra wiosną we Wdzie Świecie. Nie trafi jednak do drugoligowego Sokoła Kleczew, u którego w styczniu przebywał na testach. W piątek został zawodnikiem Zawiszy Bydgoszcz, a więc zostaje w III lidze. Jednak przed nim zupełnie inny cel – walka o awans. Zawisza po 19. kolejkach jest w tabeli drugi ze stratą dwóch punktów do lidera Polonii Środa Wielkopolska. Popularny „Dziara” wraca zatem do grania w stolicy naszego województwa, bo przez sześć lat uczył się piłkarskiego rzemiosła w MUKS CWZS Bydgoszcz. Jest on wychowankiem UKS MOSiR Lipno. To drugi piłkarz, który w ciągu niespełna roku trafia z Wdy do Zawiszy. Latem bydgoski klub do siebie ściągnął Kacpra Bogusiewicza.
Mikołaj Dziarkowski zawodnikiem Wdy był przez trzy rundy. Najbardziej udaną miał ostatnią, bo jako jedyny z kadry zagrał we wszystkich 19 meczach i to w pełnym wymiarze. Zdobył jednego gola. Natomiast w debiutanckim sezonie we Wdzie i III lidze rozegrał 33 spotkania, w tym 31 w pełnym wymiarze. Strzelił dwie bramki.




Dodaj komentarz