W ostatnim meczu w tym sezonie we własnej hali Futsal Świecie odniósł pierwsze i jedyne domowe zwycięstwo w rundzie rewanżowej. Dało ono utrzymanie w elicie.
Futsal Świecie wygrał w 29. kolejce Fogo Futsal Ekstraklasy z Ruchem Chorzów 8:5 (6:5). Zwycięstwo było obowiązkiem podopiecznych Marcina Mikołajewicza, ale w 1. połowie kibice mieli prawdziwą huśtawkę nastrojów. Zaczęło się kapitalnie, bo już po niespełna sześciu minutach było 3:0 dla Panter. W 3. min. wynik otworzył ładnym uderzeniem z dystansu Oliver Zaręba. Potem dwukrotnie (5, 6) do siatki z bliska trafiał Luiz Gustavo Przybyszeweski po podaniach Marcina Mrówczyńskiego i Matheusa Inacio. Trzeci gol padł po znakomitej akcji zespołowej. Chorzowianie w 8. min. zdołali odpowiedzieć, gdy po zagraniu Daniela Jagodzińskiego sprytnie piłkę trącił Michał Tkacz. Riposta gospodarzy przyszła po 21 sekundach, gdy na 4:1 podwyższył Inacio, a gola wypracowali Mrówczyński i Piotr Kaczkowski. Później kibice przecierali oczy ze zdumienia, gdy goście łatwo odrabiali straty. W 16. min. był remis 4:4. Kolejno do bramki naszego zespołu trafiali Bartosz Drzyzga (11), Michał Tkacz (13) i Daniel Jagodziński. W 17. min. Oliver Zaręba wywalczył rzut karny, którego na bramkę zamienił Krzysztof Elsner. Ruch minutę później ponownie doprowadził do remisu po strzale Piotra Szemioty. Ostatnie słowo w tej części gry należało do Marcina Mrówczyńskiego, który po wymianie podań z Krzysztofem Elsnerem trafił na 6:5.
Do popularnego „Mrówy” należało też otwarcie 2. połowy. W 21. min. podwyższył na 7:5 po zagraniu Piotra Kaczkowskiego. Chorzowianie mogli szybko złapać kontakt, lecz dobrą okazję zmarnował Łukasz Biel. W 27. min. za faul na Piotrze Kaczkowskim drugą żółtą kartkę ujrzał Daniel Jagodziński i musiał opuścić boisko. Nasz zespół jednak nie zdołał wykorzystać gry w przewadze. Jednak w 29. min. Świecianie zadali decydujący cios. Po podaniu Matheusa Inacio gola zdobył Piotr Kaczkowski. Gospodarze w 2. części grali znacznie lepiej w defensywie i tym razem nie dali sobie odebrać trzybramkowej zaliczki. Kontrolowali wydarzenia na boisku. Ruch jeszcze próbował gry z „lotnym bramkarzem”, ale Bartosz Piotrowski nie dał się już pokonać. Pierwsze i jedyne zwycięstwo w 2. rundzie we własnej hali stało się faktem.
FUTSAL ŚWIECIE – RUCH CHORZÓW 8:5 (6:5)
Bramki: Luzi Gustavo Przybyszeweski 2 (5, 6), Marcin Mrówczyński 2 (19, 21), Oliver Zaręba (3), Matheus Inacio (9), Krzysztof Elsner (17 – karny), Piotr Kaczkowski (29) – Michał Tkacz 2 (8, 13), Bartosz Drzyzga (11), Daniel Jagodziński (16), Piotr Szemiota (18).
Futsal: Piotrowski – Mrówczyński, Kaczkowski, Przybyszeweski, Inacio oraz Czyszek, Elsner, Zaręba, Cyman, Komur, Wiśniewski, Żurek, Baliazin.
Po godz. 22 zakończył się mecz w Opolu, gdzie Dreman zremisował z Widzewem Łódź 3:3 (2:3). Ten wynik sprawił, że na kolejkę przed końcem Futsal Świecie zapewnił sobie utrzymanie w Fogo Futsal Ekstraklasie. Zespoły z Opola i Łodzi spadły do I ligi PLF.

![Futsal Świecie wygrał z Ruchem Chorzów i zostaje w ekstraklasie [ZDJĘCIA]](https://sportoweswiecie.pl/sites/default/files/styles/juicebox_medium/public/articles/IMG_8572.jpg?itok=rca002dZ)


Dodaj komentarz