Udała się inauguracja piłkarskiego grania w 2026 roku na stadionie w Grucznie. Wisła odniosła drugie zwycięstwo w tym roku, a pierwsze u siebie od 27 września.
Wisła Gruczno wygrała w 17. kolejce klasy okręgowej z Chełminianką Chełmno 3:0 (3:0). Dla gości był to pierwszy mecz ligowy w tym roku. Na uwagę zasługuje powrót do gry po ciężkiej kontuzji Bartosza Czerwińskiego, który ostatnio związany był ze Startem Pruszcz, a wcześniej z Wdą Świecie i Startem Warlubie. Trener Wisły Filip Skory dokonał jednej zmiany w wyjściowej „11”. Od początku w ataku zagrał Olaf Wójtowicz. Pierwsze 30 minut było wyrównane. Chełmnianie grali wysoko i agresywnie, czym zaskoczyli nieco gospodarzy. Grucznianie, podobnie jak przed tygodniem w Chełmży, musieli złapać rozpędu i swojego rytmu. Oswojenie z naturalnym boiskiem wymaga czasu. Tym razem zabójcze było ostatnie kilka minut przed przerwą. Zaczęło się od rzutu karnego w 40. min. po faulu bramkarza Miłosza Kurkowskiego na Olafie Wójtowiczu. Z 11 metrów pewnie uderzył Tomasz Prejs. 120 sekund potem po zagraniu Łukasza Czubkowskiego ładnym uderzeniem z woleja w „okienko” popisał się Mateusz Rumiński. W 44. min. na 3:0 podwyższył Olaf Wójtowicz, a asystował mu Rumiński. W 2. części Wisła kontrolowała wydarzenia na boisku. Miała jeszcze kolejne okazje na podwyższenie wyniku. Piłkarze z Chełmna także wypracowali sobie 2-3 groźniejsze sytuacje, ale wynik nie uległ zmianie. Po czterech spotkaniach u siebie bez wygranej (w tym trzy porażki) Wisła odczarowała swój stadion i mamy nadzieję, że będzie on tej wiosny twierdzą beniaminka.
WISŁA GRUCZNO – CHEŁMINIANKA CHEŁMNO 3:0 (3:0)
Bramki: Tomasz Prejs (40-karny), Mateusz Rumiński (42), Olaf Wójtowicz (44).
Wisła: Ostrowski – Włosiński, Dusza, Reda (46. Waśkowski), Prejs – Czubkowski (46. Menczyński) – J. Woźniak (46. Kwaśniewski), Korecki (76. Komada), Żyliński (63. Kotala), Rumiński (63. D. Woźniak) – Wójtowicz (76. Mbamu).




Dodaj komentarz