Trzecioligowiec ze Świecia zrobił wczoraj miły prezent kibicom na Święta Wielkanocne wygrywając derby w Toruniu.
Elana Toruń przegrała w 25. kolejce III ligi z Wdą Świecie 0:1 (0:0). To pierwsza wygrana naszego klubu w Grodzie Kopernika od 30 kwietnia 2014 roku, kiedy również jeden gol zdecydował o wyniku. Jego autorem był Fabian Chabowski. W tamtym meczu grali Łukasz Wenerski i Rafał Więckowski, obecnie trener Torunian. Kapitan Wdy z uwagi na kontuzję wczorajszą konfrontację obejrzał z perspektywy ławki rezerwowych. Pierwszy raz w wyjściowej „11” znalazł się Kajetan Wojciechowski.
W piątkowych derbach było dużo walki, stałych fragmentów gry, ale klarownych sytuacji niewiele. Na początku spotkania gości uratowała poprzeczka po strzale byłego zawodnika Wdy Macieja Rożnowskiego. Około 25. min. piłka po strzale Filipa Lipki znalazła się w bramce Łukasza Zapały, ale sędziowie dopatrzyli się spalonego i gola nie uznali. Świecianie mieli na ten mecz plan taktyczny i konsekwentnie go realizowali. Przed wszystkim zabezpieczali tyły skutecznie rozbijając próby rywali i szukali szans w kontrach i stałych fragmentach gry. Jednak defensorzy Elany też byli czujni. W 2. części Torunianie bili „głową w mur”, a przyjezdni czekali na moment, by zadać cios. Nastąpiło to w 91. min. Były gracz Elany Jay Jaskólski oddał mocny strzał zza pola karnego. Bramkarz Patryk Procek obronił, ale odbił piłkę wprost na nogę Michała Kalittę, który tym samym mógł cieszyć się z 13. gola w sezonie. Gospodarze jeszcze mieli szansę na remis, lecz nie wykorzystał jej Kacper Knera. Nasz zespół wciąż jest niepokonany w oficjalnym meczu w tym roku. Elanę ta porażka oddala od gry choćby w barażu.
ELANA TORUŃ – WDA ŚWIECIE 0:1 (0:0)
Bramki: Michał Kalitta (90+1).
Wda: Zapała – Nawrocki, Słaby, Wypij, Bigos – Dawid, Kolbus – Woźny, Januszewski (68. Januszewski), Wojciechowski (60. Skupień) – Kalitta.




Dodaj komentarz