Nie udał się pierwszy mecz w klasie okręgowej beniaminkowi z Osia w sezonie 2026/27, choć remis był w jego zasięgu.
Grom Osie przegrał na inaugurację sezonu „okręgówki” z Drwęcą Golub-Dobrzyń 0:2 (0:1). Przed meczem prezes K-P ZPN Eugeniusz Nowak wręczył gospodarzom puchar i nagrodę o wartości 2000 zł za awans. Trener beniaminka Damian Ejankowski zaskoczył kibiców nowym duetem środkowych obrońców. Do defensywy przesunął Oskara Graczyka, który dotychczas był napastnikiem. Partnerował mu Norbert Frankiewicz, który z kolei grał zazwyczaj na bokach obrony. Z nowych zawodników w wyjściowej „11” wyszedł Karol Wierzchowski. W 2. połowie debiut zaliczył Jakub Filipek. Drwęca latem dokonała kilku ciekawych wzmocnień i powinna walczyć o jedno z dwóch premiowanych awansem miejsc.
Grom na początku dał się zdominować gościom, którzy w 13. min. objęli prowadzenie po dobrze rozegranym stałym fragmencie gry i strzale jednego z nowych nabytków Jakuba Nowaka (poprzednio Unia Wąbrzeźno). Z czasem trema u Osian minęła i zaczęli grać odważniej i dokładniej. – W 1. części przeprowadziliśmy kilka fajnych akcji – relacjonuje trener Gromu Damian Ejankowski. – Najlepszą miał Karol Wierzchowski, ale trafił w poprzeczkę. Po przerwie były dwa kluczowe momenty. Najpierw z pięciu metrów główkował Dominik Armatowski, ale wprost w bramkarza. W 87. min. Filip Ławicki stanął oko w oko z bramkarzem, lecz przegrał ten pojedynek. W doliczonym czasie gry Drwęca zdobyła po stałym fragmencie drugiego gola. Wcześniej miała też okazje, ale dobrze bronił Kacper Siuda, albo strzały były niecelne. Mały niedosyt jest, że nie udało się zremisować na inaugurację sezonu, ale mimo wszystko z przebiegu gry Drwęca zasłużyła na te trzy punkty.
GROM OSIE – DRWĘCA GOLUB-DOBRZYŃ 0:2 (0:1)
Bramki: Jakub Nowak (13), Szymon Marunowski (90+1).
Grom: Siuda – Pająk (81. Faleńczyk), Frankiewicz (64. Wójcik), Graczyk (64. Łytkowski), Skomra – Adametz (64. Filipek), Śliwiński, Ławicki (88. Camacho), Lewandowski – Wierzchowski, Armatowski.



Dodaj komentarz