Lider IV ligi ze Świecia w niedzielne samo południe doznał pierwszej porażki w tym sezonie i stracił pierwsze punkty.
Kapitalna seria seniorów Wdy Świecie w IV lidze – 16 meczów bez porażki i 14 zwycięstw z rzędu (w tym 1 walkowerem), została zakończona dziś przed godz. 14. W meczu 11. kolejki Wda przegrała z Cuiavią Inowrocław 0:1 (0:1). Trener Krzysztof Urtnowski nie mógł skorzystać z usług Pawła Słabego i Daniela Widza, zaś Tymoteusz Majka i Damian Rybacki zaczęli zawody na ławce rezerwowych. Przeciw byłej drużynie zagrał od początku Patryk Kozłowski. Z kolei w zespole gości w wyjściowej „11” pojawili się dobrze znani w Świeciu Bartosz Piotrowski i Łukasz Chruścicki, a na ławce usiadł Damian Zagórski. Początek meczu należał do Chruścickiego. W 20. sekundzie były napastnik Wdy trafił w poprzeczkę. Z kolei w 3. min. wykorzystał rzut karny podyktowany za zagranie ręką przez Jakuba Ratkowskiego otwierając wynik. Świecianie z czasem zaczęli przejmować inicjatywę, ale pod bramką rywali zawsze czegoś im brakowało. Defensorzy Cuiavi byli czujni przerywając na czas akcje. W 32. min. w zamieszaniu w „16” piłki do siatki nie zdołali wbić Jakub Węgrzyn i Michał Kalitta, a w 35. min. Piotrowski obronił strzał Kozłowskiego. Inowrocławianie mogli pokusić się o drugiego gola. W 30. min. do dobrej pozycji strzeleckiej doszedł Mariusz Kryszak, ale nie trafił w bramkę. Z kolei 180 sekund później przypomniał o sobie Łukasz Chruścicki, ale jego „bombę” z dystansu obronił Łukasz Zapała.
Po przerwie od razu na boisku pojawił się Tymoteusz Majka. Drugie 45 minut mogło dobrze zacząć się dla gości, ale Marcin Drożdż dobrze przeciął podanie do „Chruścika”, który już wychodził na czystą pozycję. W 49. min. piłkarze z Inowrocławia znów skontrowali, lecz Chruścicki niecelnie podał do będącego na dobrej pozycji kolegi z drużyny. W 51. min. powinien być remis po strzale głową Michał Kalitta, lecz kapitalnie interweniował Bartosz Piotrowski. Gospodarze reklamowali, że piłka była już za linią bramkową, jednak sędziowie byli odmiennego zdania. Trzy minuty później, w podobnej sytuacji główkował Oskar Kubiak, ale znów świetnie obronił Piotrowski. W 60. min. z 17 metrów przymierzył Patryk Kozłowski, jednak golkiper Cuiavi sparował futbolówkę na rzut rożny. Wda cisnęła, na boisku pojawił się Damian Rybacki, lecz wciąż goście dobrze bronili dostępu do własnej bramki szukając szans w kontrach. W 73. min. Szymon Maziarz omal nie zaskoczył Zapały bezpośrednio z rzutu rożnego, piłka trafiła w słupek. Świecianie do końca walczyli o wyrównanie, ale bez powodzenia. Po 10 wygranych na otwarcie tego sezonu musieli przełknąć gorycz porażki.
WDA ŚWIECIE – CUIAVIA INOWROCŁAW 0:1 (0:1)
Bramka: Łukasz Chruścicki (3 – karny).
Wda: Zapała – T. Adamczyk, Drożdż, Wypij – Ratkowski (63. Rybacki), Wenerski, Januszewski, Kubiak - P. Kozłowski (83. Sz. Kozłowski), Węgrzyn (46. Majka) – Kalitta.



Dodaj komentarz