3 stycznia rozpocznie się runda rewanżowa w Fogo Futsal Ekstraklasie. Tymczasem warto wrócić jeszcze do 1. rundy, która dla nas była historyczna, bo pierwsza z udziałem Futsalu Świecie.
Futsal Świecie w debiutanckiej rundzie w ekstraklasie zdobył 18 punktów. Jego bilans to 5 zwycięstw, 3 remisy, 7 przegranych. Fogo Futsal Ekstraklasa nie okazała się aż tak mocna. Owszem drużyny z Przemyśla, Leszna i Gliwic były zdecydowanie poza zasięgiem naszego beniaminka. Jednak podopieczni Marcina Mikołajewicza z drużynami z miejsc 4-7 nie przegrali zdobywając aż 10 „oczek”. Na pewno szkoda ostatnich trzech meczów z zespołami z dołu tabeli, w których udało się ugrać zaledwie dwa remisy. Jednak duży wpływ na to miały problemy kadrowe, a zwłaszcza nieobecność Krzysztofa Elsnera, Olivera Zaręby i Bartłomieja Piórkowskiego, którzy w tym czasie zdobywali z reprezentacją Polski Socca mistrzostwo świata w Meksyku. Na pewno można było zdobyć kilka punktów więcej i mieć lepszy komfort przed rewanżami, czyli większą przewagę nad strefą spadkową niż 6 „oczek”.
Najwyższe zwycięstwo Futsalu Świecie to 5:2 z BSF Bochnia (u siebie) i Śląskiem Wrocław (wyjazd). Z kolei najbardziej dotkliwe porażki przydarzyły się na wyjazdach z Piastem Gliwice (0:10) i Futsalem Leszno (5:12). W 15 meczach Świeckie Pantery strzeliły 47 goli (dom 26, wyjazdy 21). Było to ósme osiągniecie w lidze. Najskuteczniejsi okazali się futsaliści Eurobusu Przemyśl – 78 bramek oraz Piasta Gliwice – 77. Zespół ze Świecia w 1. rundzie stracił 61 goli (dom 28, wyjazdy 33). Mniej wpuszczali bramkarze ośmiu drużyn.
Jak wskazują statystyki Futsal Świecie skuteczniejszy był w 2. połowach, bo w nich strzelił 27 goli. Także w drugich 20 minutach tracił więcej bramek – 33 z 61.
Najlepszymi strzelcami beniaminka ze Świecia w 1. rundzie byli Piotr Kaczkowski – 8 goli, Davidson Silva – 6, Karol Czyszek, Krzysztof Elsner, Matheus Inácio da Silva, Oliver Zaręba – wszyscy po 5. Z kolei najlepszym asystentem wśród Świeckich Panter był Krzysztof Elsner, który zaliczył 9 asyst przy trafieniach kolegi. Po pięć mieli Marcin Mrówczyński i Piotr Kaczkowski.
ps. dane wg portalu www.futsalekstraklasa.pl




Dodaj komentarz