Pierwszoligowy Futsal Świecie mocno obniżył swoje szanse na grę w barażu o ekstraklasę. O ile dokładnie wyjaśni się dopiero w środę wieczorem.
Futsal Świecie zremisował z Futbalo Białystok 2:2 (1:1). To był mecz o 6 punktów, remis obu ekipom niewiele daje. Początek należał do gości, ale Daniel Semrau obronił strzały Bartosza Borowika i Huberta Stachurskiego oraz wygrał w 5. min. pojedynek sam na sam z Damianem Grabowskim po stracie Olafa Wójtowicza. Z czasem świecianie zaczęli ostrzał bramki rywali. Próbowali Szymon Kocieniewski, Adam Kolmajer i Piotr Kaczkowski, ale czujny był Robert Jendruczek, który był dziś najlepszym zawodnikiem Futbalo. W 13. min. jednak był bez szans, gdy pięknym strzałem z ok. 20 metrów w „okienko” popisał się Szymon Kocieniewski. Gospodarze mieli szanse na podwyższenie prowadzenia (raz obrońca wybił piłkę z bramki po strzale „Kaczka”), ale zamiast 2:0 w 17. min. był remis. Semrau obronił strzał Grabowskiego, lecz przy dobitce Jakuba Konona głową był bez szans. Jeszcze przed przerwą bliski zdobycia gola był Wojciech Ernest, jednak Jendruczek był znów na posterunku.
Druga połowa to okazje z obu stron, świetne interwencje Semraua i Jendruczka. W 25. min. kolejna strata Wójtowicza na środku boiska była kosztowna, bo zakończyła się golem dla Futbalo. Kontrę świetnie rozegrali Konon i Borowik, a po strzale tego drugiego zrobiło się 1:2. Gospodarze próbowali wyrównać, lecz długo brakowało im szczęścia. M.in. w 34. min. Marcin Mikołajewicz dwukrotnie obił słupek bramki gości. Białostocczanie odpowiadali groźnymi kontrami, ale „Semryk” spisywał się doskonale między słupkami. W ostatnich minutach nasz zespół zagrał z „lotnym bramkarzem”. W tej roli wystąpił Mateusz Komur i to on wypracował na 14 sekund przed końcem wyrównującego gola, którego autorem był Marcin Mikołajewicz. Z tego remisu najbardziej ucieszyli się We-Met Kamienica Królewska, KS Gniezno (grają w niedzielę) i lider AZS UG Gdańsk (zagra dopiero w środę). Po ich spotkaniach okaże się jakie matematyczne szanse będzie miał beniaminek ze Świecia, by zająć rzutem na taśmę 2. miejsce na koniec sezonu.
FUTSAL ŚWIECIE – FUTBALO BIAŁYSTOK 2:2 (1:1)
Bramki: Szymon Kocieniewski (13), Marcin Mikołajewicz (40) – Jakub Konon (17), Bartosz Borowik (25).
Futsal: Semrau – Kocieniewski, Kaczkowski, Komur, Kolmajer oraz Kwiatkowski, Czyszek, Hapka, Wójtowicz, Ernest, Mikołajewicz, Olkiewicz.



Dodaj komentarz