Dominik Armatowski w sobotę strzelił trzy bramki, w tym te rozstrzygające o losach wyniku na 3:1 i 4:1 /fot. Grom Osie/
W meczu 11. kolejki A klasy Grom Osie wygrał z Chemikiem II Bydgoszcz 5:1 (3:1). Był to pojedynek „sąsiadów w tabeli”, a jego stawką było 3. miejsce. Goście przyjechali bez większego wsparcia z IV ligi. Osianie dobrze rozpoczęli zawody. W 19. min. prowadzili już 2:0 po golach Pawła Górskiego z rzutu karnego (15) i Michała Horny (19). Z rytmu nie wybiła ich kontaktowa bramka bydgoszczan w 23. min. Szymona Spychały. W 35. min. Dominik Armatowski podwyższył na 3:1 wykorzystując podanie Macieja Koczura. Druga połowa zaczęła się od szybkiego gola dla Gromu (47), który praktycznie pozbawił rywali złudzeń. Ponownie do siatki trafił Armatowski (asysta Paweł Górski). Popularny „Armata” skompletował hat-tricka w 61. min., a znów asystował mu Maciej Koczur.
- Zagraliśmy ponownie dobry mecz i kontrolowaliśmy go od początku do końca – podkreśla trener Gromu Patryk Klimek. - Mogliśmy wygrać zdecydowanie wyżej. Do przerwy sytuacji sam na sam nie wykorzystali jeszcze Armatowski i Horna, zaś w drugiej połowie swoje okazje mieli Armatowski (dwie) i Horna oraz Maciej Śliwiński.
GROM OSIE – CHEMIK II BYDGOSZCZ 5:1 (3:1)
Bramki: Dominik Armatowski 3 (35, 47, 61), Paweł Górski (15-karny), Michał Horna (19) – Szymon Spychała (23).
Grom: Siuda – Dmuchowski (75. Karpus), Koczur, Stankiewicz – Wiśniewski (75. Kuzimski), D. Zieliński, P. Górski, Śliwiński (84. Nawrocki) – Moskwa (70. Moskwa), Horna (70. Bandyszewski), Armatowski.




Dodaj komentarz