Trzecią porażkę z rzędu poniósł dziś czwartoligowiec ze Świecia, jednak dziś w jego składzie zabrakło kilku ważnych ogniw.
W meczu 28. kolejki IV ligi Wda Świecie uległa Tłuchovii Tłuchowo 0:2 (0:2). Beniaminek, który pierwszy raz gościł w Świeciu, zrewanżował się za październikową porażkę 1:2. Gospodarze przystąpili do zawodów mocno osłabieni. Za kartki pauzowali Łukasz Wenerski, Daniel Widz, Adam Safian i Jakub Ratkowski, a kontuzjowani są Mieszko Materna, Tomasz Żyliński i Jacek Kułakowski. Do pierwszej drużyny miał szansę wrócić Norbert Frankiewicz, jednak jego z gry wykluczyły obowiązki służbowe. Wdę oficjalnie poprowadził trener Tomasz Płachecki, a zawieszony za czerwoną kartkę z Brodnicy Krzysztof Urtnowski obserwował zawody z klubowego balkonu będąc na łączach z ławką rezerwowych. Niestety, już w 10. min. urazu nabawił się Jakub Bollin i musiał opuścić boisko. Pierwsza połowa należała do gości, którzy postanowili wykorzystać osłabienie rywali. W 9. min. Nowicki trafił jeszcze w słupek, ale za chwilę przez szyki obronne Wdy przedarł się Dawid Marciniak i ładnym uderzeniem po długim rogu otworzył wynik. W 13. min. Oskar Kubiak pomógł sobie ręką przy blokowaniu strzału Szymona Koziatka i sędzia podyktował rzut karny dla tłuchowian. Z 11 metrów w „samo okienko” trafił Mariusz Cichowlas i było 0:2. Przyjezdni dalej byli żądni bramek i mogli do przerwy podwyższyć wynik. W 16. min. Dawid Marciniak obił słupek, a w 35. min. Koziatek poprzeczkę. Miejscowi próbowali złapać kontakt. W 22. min. po dośrodkowaniu Kubiaka Łukasz Chruścicki główkował z kilku metrów, ale wprost w ręce bramkarza. W 45. min. ładnie z rzutu wolnego przymierzył Tymoteusz Majka, jednak Krystian Krupa sparował futbolówkę na rzut rożny. Dodajmy, że jeszcze przy 0:0 piłka znalazła się w bramce Tłuchovii po strzale Jakuba Węgrzyna, lecz sędziowie dopatrzyli się faulu Pawła Słabego (dziś w roli kapitana) i gola nie uznali.
W 2. części, po korektach w ustawieniu, świecianie próbowali odwrócić niekorzystny wynik. W 47. min. niewiele do szczęścia zabrakło Szymonowi Kozłowskiemu. W 61. min. po dośrodkowaniu Filipa Małachowskiego na długi słupek niecelnie główkował Chruścicki. Gospodarze przeprowadzili jeszcze 3-4 dobre akcje, ale zabrakło w nich oddania strzału na bramkę lub dokładnego ostatniego podania. Piłkarze z Tłuchowa wyraźnie czyhali na kontry. W 66. min. okazję miał Marciniak, ale nawet nie zdołał oddać strzału. W 78. min. Szymon Winiarkiewicz przegrał pojedynek sam na sam z Karolem Drażdżewskim. Cztery minuty potem, po fajnej zespołowej akcji, z 13 metrów niecelnie uderzył Dawid Klepczyński.
WDA ŚWIECIE – TŁUCHOVIA TŁUCHOWO 0:2 (0:2)
Bramki: Dawid Marciniak (10), Mariusz Cichowlas (14-karny).
Wda: Drażdżewski – Bollin (14. Kozłowski), Słaby, Góra, Kubiak – T. Adamczyk, Januszewski – Małachowski, Majka (90+2. Wysocki), Węgrzyn (77. Adametz) – Chruścicki.



Dodaj komentarz