W środę w A klasie odrabiano zaległości z początku rundy wiosennej (16. kolejka). Pierwszego pogromcę w tym sezonie znalazł lider z Mroczy.
Sparta Przysiersk pokonała u siebie Tarpana Mrocza 2:1 (1:0). Gospodarze mocno chcieli się zrewanżować liderowi za pamiętne 1:9 z 1. kolejki i udowodnić, że można z nim wygrać. Do pojedynku mogli dobrze się przygotować, bo w ostatnich dwóch kolejkach pauzowali.
- Plan taktyczny przygotowany na ten mecz zespół zrealizował w stu procentach – podkreśla trener Sparty Łukasz Szmelter. - Zawodnicy pokazali możliwości tej drużyny. Na pewno to zwycięstwo podniosło morale, bo Tarpan w lidze nie przegrał prawie dwa lata. Ogólnie był to mecz walki, większość gry toczyła się w środku pola.
W 22. min. Jakub Rulewski został sfaulowany w „16” gości i sędzia podyktował rzut karny, którego wykorzystał Przemysław Kozicki. W 75. min. na 2:0 podwyższył Amadeusz Olszewski, a asystował mu Rulewski. W 90. min. Krystian Born zdobył kontaktowego gola z rzutu wolnego, a na dodatek za 2. żółtą kartkę boisko musiał opuścić Adam Kardas. Sędzia doliczył 7 minut. Sparta kończyła spotkanie w „9”, bo los „Kardiego” podzielił w 93. min. Łukasz Kleina. Goście w ostatniej akcji byli bliscy wyrównania, jednak ostatecznie trzy punkty zostały w Przysiersku. Dla Tarpana jest to pierwsza porażka w A klasie pod wodzą trenera Damiana Ejankowskiego. Ostatni raz ligowy mecz zespół z Mroczy przegrał we wrześniu 2021 roku z LZS Wałdowo (1:2) w B klasie. Oczywiście przegrana nie wpływa na pozycję w tabeli, bo Tarpan nad wiceliderem Zawiszą II Bydgoszcz nadal ma 12 pkt przewagi. Sparta awansowała na 3. miejsce – 39 pkt. Do bydgoszczan traci cztery punkty przy dwóch spotkaniach rozegranych mniej.
SPARTA PRZYSIERSK – TARPAN MROCZA 2:1 (1:0)
Bramki: Przemysław Kozicki (22 – karny), Amadeusz Olszewski (75) – Krystian Born (90).
Sparta: Bernacki – Gałusza, Kleina, Kozicki, M. Cerajewski – Grzelecki (88. Rekowski), Onyszko, Kardas, Ratajczyk (43. Dobrowolski), Rulewski – Cukrowski (60. A. Olszewski).




Dodaj komentarz