Czwartoligowiec ze Świecia jako pierwszy z naszego powiatu rozegrał sparing w letnim okresie przygotowawczym ‘2023.
Wda Świecie przegrała w sparingu z Zawiszą Bydgoszcz 2:4 (0:0, 0:1, 2:3). Trenerzy obu drużyn wykorzystali dzisiejszy mecz do przeglądu szerokich kadr. Umówili się na grę 3x po 40 minut bez zmian stron boiska. W obu ekipach nie brakowało zawodników testowanych. We Wdzie poza przedstawionymi już Tomaszem Wypijem i Patrykiem Kozłowskim było jeszcze kilka nowych twarzy i dwóch dobrych znajomych kibiców, ale ich transfery nie są jeszcze dopięte, więc póki co nie zdradzimy personaliów. Możemy napisać, że z wypożyczenia do Chełminianki wrócił napastnik Oskar Graczyk, który pograł w drugich 40 minutach. Z piłkarzy ze starego składu nie zagrali m.in. Maciej Góra (chory), Adam Januszewski (urlop), Karol Drażdżewski, Łukasz Chruścicki, Adam Safian (szukają nowych klubów) i Tomasz Żyliński (odszedł do GLKS Dobrcz-Wudzyn).
Pierwsza tercja sparingu była ze wskazaniem na świecian, którzy byli groźniejsi pod bramką rywali. Najlepszą sytuację stworzyli w 22. min., gdy Oskar Kubiak trafił w słupek, a z bliska spudłował testowany napastnik. Obaj mieli jeszcze po jednej dobrej okazji. O gola mogli pokusić się też Tymoteusz Majka i Jakub Ratkowski. Dobrze w bramce Zawiszy spisywał się Jarosław Tkaczyk. Bydgoszczanie mieli jedną klarowną okazję na początku meczu. Druga tercja zaczęła się od groźnego uderzenia Tomasza Adamczyka, po którym na róg piłkę sparował Michał Oczkowski. Po rzucie rożnym Adamczyk zgrał piłkę na długi słupek, ale tam nie było nikogo z piłkarzy Wdy. W 55. min. po rzucie rożnym i strzale z głowy Cypriana Maciejewskiego goście wyszli na prowadzenie. Potem Zawiszanie strzelili drugiego gola, ale sędziowie dopatrzyli się pozycji spalonej. W ostatniej tercji w naszej drużynie zagrali przede wszystkim piłkarze w poprzednim sezonie grający w rezerwach w A klasie. Bydgoszczanie szybko zdobyli dwa gole. W 95. min. szarża Krzysztofa Skomry została nieprzepisowo zatrzymana w „16” przyjezdnych i sędzia podyktował rzut karny, którego wykorzystał Jakub Węgrzyn. Zawisza odpowiedział 120 sekund później, ale miejscowi zdołali zmniejszyć rozmiary porażki w 114. min. po dobrze rozegranym rzucie wolnym przez Patryka Kozłowskiego i strzale Węgrzyna. Bramki dla gości w ostatniej tercji strzelili Fabian Leonowicz, Michał Sacharuk i Kimi Szwajcer.
[WSPÓŁPRACA REKLAMOWA] https://www.ceneo.pl/Odzywki_i_suplementy#cid=45897&crid=622851&pid=26825



Dodaj komentarz