Reprezentacja Polski U17 kobiet powróciła z Bassano Del Grappa, gdzie miała okazję rywalizować i trenować z kadrą Włoch.
Mistrzostwa Europy U17 kobiet na Węgrzech i w Serbii są coraz bliżej. Przygotowania wchodzą w decydującą fazę. Za Wiktorią Szewczyk i Oliwią Ziółkowską oraz ich koleżankami z kadry siatkarska wizyta w słonecznej Italii. Polska z reprezentacją Włoch rozegrała dwa mecze towarzyskie. W niedzielę przegrała 1:4 (20:25, 14:25, 25:21, 16:25, 9:15). Oliwia Ziółkowska grała na libero całe spotkanie. Wiktoria Szewczyk zaczęła je w rezerwie. Rozgrywającą nr 1 była Natalia Siuda. Świecianka wchodziła na zmiany zdobywając 2 pkt. Rewanż rozegrano we wtorek. Polki przegrały 2:3 (25:18, 30:28, 22:25, 17:25, 10:15). Wiktoria Szewczyk wyszła w podstawowym składzie, zdobyła 5 pkt. Tym razem trener Krzysztof Janczak skorzystał z obu libero. Oliwia Ziółkowska była pierwszą, a Martyna Michalak drugą.
- Sprawdziliśmy różne warianty gry i wiemy nad czym trzeba jeszcze pracować - powiedział dla www.pzps.pl po powrocie z Włoch trener Krzysztof Janczak. - Po tych sprawdzianach możemy z optymizmem patrzeć w przyszłość. Jestem zbudowany, widząc ogromne zaangażowanie i pracowitość zawodniczek, które są zdeterminowane na odniesienie sukcesu.
Kolejne zgrupowanie kadra Polski U17 rozpocznie w sobotę w Jelczu Laskowicach. Potrwa ono do 1 lipca. W planach są dwa spotkania z Francją - jedno oficjalne, drugie treningowe. Po krótkich wizytach w domach kadrowiczki 3 lipca zbiorą się w podwarszawskiej Kobyłce, gdzie będą trenować już do wylotu do Serbii.




Dodaj komentarz