Polskim siatkarkom nie udało się powtórzyć wczorajszego sukcesu kolegów. Igrzyska Olimpijskie w Paryżu zakończyły na ćwierćfinale.
W meczu ćwierćfinałowym siatkarek Polska przegrała z USA 0:3 (22:25, 14:25, 20:25). Dziś górę wzięło doświadczenie Amerykanek w wielkich turniejach, a zwłaszcza w igrzyskach. Przypomnijmy, że w Paryżu one bronią olimpijskiego złota z Tokio. Polki słabo weszły w mecz i już przy 3:8 Stefano Lavarini musiał poprosić o czas. Problemy były zwłaszcza w przyjęciu. Niestety, rywalki potem utrzymywały 5-6 „oczek” przewagi (9:4, 12:6, 14:8, 15:9). Dzięki dobrym zagrywkom Agnieszki Korneluk Biało-Czerwone zbliżyły się na 12:15. Przy 13:16 na boisku pojawiły się Katarzyna Wenerska i Malwina Smarzek. Świecianka na powitanie zepsuła zagrywkę, a Smarzek w następnej akcji zdobyła punkt. Przy 17:20 nastąpiła powrotna zmiana. Biało-Czerwone walczyły, zbliżyły się na 20:22 i 21:23, a potem wybroniły pierwszego setbola, by przegrać do 22.
Druga odsłona też zaczęła się źle dla naszej reprezentacji, bo od 0:5. I znów trzeba było gonić wynik, a to nie bardzo się udawało, bo straty wahały się od 3 do 6 „oczek” (3:6, 4:9, 5:11, 7:12). Z czasem siatkarki z USA uciekły na 15:7, a potem 20:9. Ostatecznie Polkom udało się ugrać 14 pkt.
Trzeciego seta Polska zaczęła z trzema zmianami. Weszły Klaudia Alagierska, Malwina Smarzek i Martyna Czyrniańska. Zaczęło się optymistycznie, bo od 5:0 i 7:1. Odrodził się zespół znany z Ligi Narodów, co pokazały kolejne minuty, bo Polki utrzymywały bezpieczną przewagę: 10:4, 11:6, 12:8. Z czasem jednak Amerykanki zaczęły zbliżać się coraz bardziej, doprowadziły do remisu 14:14, by za chwilę wyjść na prowadzenie. Co gorsza uciekły na 18:15. Na boisko weszły Wenerska i Magdalena Stysiak. Polki doprowadziły do remisu 18:18 przy dobrych serwisach Kasi. Niestety, po naszej stronie siatki pojawiły się błędy i Amerykanki zdobyły pięć „oczek” z rzędu. Nadzieja na wydłużenie ćwierćfinałowej rywalizacji zmalała do zera. Wróciły na plac gry Wołosz i Smarzek, ale losów seta już nie udało się odwrócić. Siatkarki ze Stanów Zjednoczonych zagrają w półfinale z Brazylią, która ograła Dominikanę 3:0 (25:22, 25:13, 25:17).
POLSKA – USA 0:3 (22:25, 14:25, 20:25)
Polska: Wołosz 3, Łukasik 12, Mędrzyk 1, Korneluk 11, Jurczyk 2, Stysiak 8, Szczygłowska (l) oraz Wenerska, Smarzek 7, Czyrniańska 1, Stenzel.
USA: Poulter 4, Skinner 12, Drews 13, Washington 6, Plummer 12, Ogbogu 7, Wong-Orantes (l) oraz Carlini, Larson 4, Thompson 1 i Robinson-Cook 1.
Porażka na pewno smuci, ale awans do ćwierćfinału Igrzysk Olimpijskich jest dużym sukcesem Polek. W tym sezonie siatkarki Lavariniego dostarczyły nam wielu emocji i wzruszeń, więc zasługują na wielkie brawa i słowa „dziękujemy”. Nas cieszy najbardziej to, że w tym wszystkim brała udział świecianka Katarzyna Wenerska. Jesteśmy przekonani, że za rok znów będzie ona prowadzić grę reprezentacji Polski, być może znów jako rozgrywająca nr 1, bo Joanna Wołosz zapowiedziała pożegnanie z kadrą.




Dodaj komentarz