Fogo FE. Futsal Świecie - Piast Gliwice

W 21. kolejce Fogo Futsal Ekstraklasy Futsal Świecie przegrał z Piastem Gliwice 2:3 (1:3) - fot. Sławomir Wojciechowski

W 21. kolejce Fogo Futsal Ekstraklasy Futsal Świecie przegrał z Piastem Gliwice 2:3 (1:3) - fot. Sławomir Wojciechowski
Futsal Świecie przegrał w 21. kolejce Fogo Futsal Ekstraklasy z Piastem Gliwice 2:3 (1:3). Mistrz Polski myślał, że wygrana z beniaminkiem przyjdzie mu tak łatwo jak w październiku (10:0). Tymczasem już w 19. sekundzie spotkało go ostrzeżenie, bo ładnym uderzeniem z boku boiska popisał się Karol Czyszek dając prowadzenie gospodarzom. Od tego momentu Gliwiczanie przeważali, ale jedynie w posiadaniu piłki. Trudno było im wypracować sobie sytuacje strzeleckie. Świecianie dobrze bronili się. Piast w 11 minut zdołał oddać tylko dwa celne strzały, lecz czujny był Bartosz Piotrowski.
Na horyzoncie rewanż z mistrzem Polski, ale wracamy jeszcze do tego, co działo się w środę w Fogo Futsal Ekstraklasie i 20. kolejce. Jubileuszowy mecz w elicie beniaminka ze Świecia nie zakończył się po naszej myśli. Futsal Świecie musiał drugi raz uznać wyższość Red Dragons Pniewy, tym razem przegrywając 4:7 (2:1). O porażce przesądziło sześć ostatnich minuty. Jeszcze w 33. min. podopieczni Marcina Mikołajewicza prowadzili 4:3. Skrót meczu można obejrzeć niżej, a także wypowiedzi po spotkaniu trenerów i zawodników. Ta porażka sprawiła, że nasz zespół pozostał na 11.
Red Dragon Pniewy wygrał w 20. kolejce Fogo Futsal Ekstraklasy z Futsalem Świecie 7:4 (1:2). To był pojedynek o „sześć punktów”, bo grali sąsiedzi z tabeli. W składzie beniaminka zabrakło kapitana Piotra Kaczkowskiego. Wrócili do niego Jakub Wiśniewski i Marcin Mrówczyński (z uwagi na problemy zdrowotne ani razu nie pojawił się na boisku). Długo zanosiło się, że beniaminek może zrewanżować się ekipie z Wielkopolski za porażkę 2:4 z 28 września. Już pierwsza akcja gości w 12. sekundzie przyniosła gola. Po zagraniu Matheusa Inacio w sytuacji sam na sam zdobył go Luiz Gustavo Przybyszeweski.
Futsal Świecie wrócił na 11. miejsce w tabeli Fogo Futsal Ekstraklasy. Przypomnijmy, że w niedzielę beniaminek przegrał z Rekordem Bielsko-Biała 0:4 (0:0). Skrót tego meczu i wypowiedzi trenerów i zawodników można zobaczyć niżej. Świeckie Pantery do „ósemki” tracą pięć punktów, a nad strefą spadkową mają osiem „oczek przewagi”. Futsal Świecie wyprzedził Red Dragons Pniewy, który zgodnie z planem wygrał w Chorzowie z Ruchem 7:2 (4:0) rozstrzygając sprawę zwycięstwa w zasadzie w 11 minut.
Futsal Świecie przegrał w 19. kolejce Fogo Futsal Ekstraklasy z Rekordem Bielsko-Biała 0:4 (0:0). W składzie gospodarzy zabrakło jedynie Marcina Mrówczyńskiego (pauza za kartki), który oglądał poczynania kolegów z trybun oraz Jakuba Wiśniewskiego. Od początku inicjatywa należała do gości, ale byli oni nieskuteczni. Dobrze bronił Bartosz Piotrowski, który miał też sporo szczęścia. W 2. min. pomógł mu Mikołaj Zastawnik, który pechowo głową zatrzymał piłkę po lobie Miguela Kenji. Z kolei w ostatniej minucie 1. części obramowanie bramki Futsalu obili Kacper Pawlus i Franco Spellanzon.

W 19. kolejce Fogo Futsal Ekstraklasy Futsal Świecie przegrał z Rekordem Bielsko-Biała 0:4 (0:0) - fot. Sławomir Wojciechowski
Świetny występ Bartosza Piotrowskiego (Futsal Świecie) w Katowicach nie przeszedł bez echa. Bramkarz Świeckich Panter został wybrany do TOP5 18. kolejki ekstraklasy. To jego pierwsza nominacja. Poza nim do „piątki” ostatniej kolejki wybrani zostali także: Pedro Pereira (KS Constract Lubawa), Artem Fareniuk (Eurobus Przemyśl), Paweł Budniak (Rekord Bielsko-Biała) i Remigiusz Spychalski (FC Toruń).

Futsal Świecie po wygranej z AZS UŚ Katowice 3:2 (1:1) awansował na 10. miejsce w tabeli. Niżej można obejrzeć skrót meczu oraz wypowiedzi trenerów i zawodników. Beniaminek wyprzedził Red Dragons Pniewy, który u siebie przegrał z FC Reiter Toruń 3:4 (1:2). Goście lepiej rozegrali ostatnie dwie minuty strzelając dwa gole. Dla torunian był to trzeci wygrany rewanż. W tabeli wyprzedzili Akademików z Katowic i zajmują 7. miejsce.
AZS UŚ Katowice przegrał w 18. kolejce ekstraklasy z Futsalem Świecie 2:3 (1:1). Mecz był zacięty. Gospodarze oddali o 18 strzałów więcej (50-32), ale większość z nich była niecelna. Celnych strzałów obie drużyny oddały po 15. W 4. min. po świetnym wyrzucie piłki przez Bartosza Piotrowskiego wynik otworzył Mateusz Cyman wykorzystując złe wyjście z bramki Yevhenii Kozlova, który nie trafił w piłkę na 15 metrze. Po chwili mogło być 2:0 dla Świeckich Panter, ale Kozlov obronił strzał Matheusa Inacio.