Każda seria ma swój kres. Wczoraj swoją liczącą 8 meczów bez zwycięstwa zakończyli piłkarze Startu/Eco-Pol Pruszcz.
Po dwóch miesiącach przerwy czwartoligowiec z Pruszcza znów poczuł smak zwycięstwa. W sobotę w ramach 16. kolejki Start wygrał w Ostaszewie z Mustangiem 4:1 (2:0) i tym samym przerwał serię ośmiu meczów bez zwycięstwa (w tym 6 porażek). Tak się składa, że 28 września w tym samym miejscu i z tym samym rywalem przełamali się także piłkarze Pomorzanina Serock kończąc identyczną złą passę. Mustang zatem w tej rundzie dał „tlenu” naszym czwartoligowcom. Trener Adam Góral musiał dokonać roszad w ustawieniu, bo wymusiła to kolejna kontuzja.
- Do naszych problemów kadrowych doszedł jeszcze uraz Mateusza Zbiranka, który grając w hali podkręcił staw skokowy – wyjaśnia Adam Góral. - Piotrka Wójcika z Michałem Iglińskim wystawiliśmy jako stoperów, a Olek Karbowski został przesunięty na „6”. Jestem zadowolony, bo zespół zagrał to, co sobie ustaliliśmy. Wygrana była w pełni zasłużona.
Zaczęło się od gola samobójczego Patryka Piotrowskiego, który w 16. min. niefortunnie interweniował przed własną bramką. W 35. min. znakomicie z rzutu wolnego z 18 metrów uderzył Michał Igliński i Startowcy prowadzili 2:0. W 51. min. gospodarze po kontrze i strzale Huberta Maciąga złapali kontakt, ale na więcej im pruszczanie nie pozwolili. Czwarte zwycięstwo dwoma golami przypieczętował Kacper Witkowski, który przy stałych fragmentach w 71. i 84. min. gry powędrował pod bramkę Mustanga i wyręczył napastników. Gole jeszcze mogli dołożyć w tym meczu Olaf Wójtowicz i Filip Dygulski.
MUSTANG OSTASZEWO – START PRUSZCZ 1:4 (0:2)
Bramki: Hubert Maciąg (51) – Kacper Witkowski 2 (71, 84), Patryk Piotrowski (16-samobójcza), Michał Igliński (35).
Start: Prus – Wójcik, K. Witkowski, Igliński – Ovsiak (75. Ovisak), Karbowski, Czarnowski, Mizdalski – Semeniuk (88. Kiciński), Wójtowicz (85. Majer), Skomra.




Dodaj komentarz