Po raz drugi w historii Futsal Świecie awansował do ćwierćfinału Pucharu Polski w futsalu.
W meczu 1/8 finału Pucharu Polski Futsal Świecie wygrał z innym pierwszoligowcem KS Gniezno 3:1 (2:1). W składzie gości pojawił się jednak świecianin Olaf Wójtowicz, więc wcześniejsze informacje, że nie może grać w pucharze nie sprawdziły się. W ekipie z Gniezna był też Wojciech Węgrzyn, który w tym sezonie ProfTools Ligi reprezentuje barwy Galportu Świecie. Wynik otworzony został już w 2. min., gdy po rzucie rożnym nasi piłkarze wyszli z kontrą. Marcin Mrówczyński idealnie zagrał do Davidsona Silvy, a ten wygrał pojedynek sam na sam z Markiem Gondą. Jednak po 24 sekundach był już remis, gdy stratę na środku boiska popełnił Krzysztof Elsner, a Mateusz Kruszlewski nie zmarnował stuprocentowej szansy. Po chwili bliski zdobycia gola był Maksymilian Lewandowski, lecz piłka po jego strzale po rzucie rożnym zatrzymała się na słupku. W 7. min. po trójkowej akcji Piotr Kaczkowski – Silva – Mateusz Komur Świeckie Pantery odzyskały prowadzenie, a do siatki z bliska trafił „Kaczek”. Trzy minuty później, po kolejnej stracie Elsnera, okazję na remis miał Liubomyr Kolomyjchuk, jednak na nasze szczęście trafił tylko w słupek. Potem groźne strzały oddali Komur, Mrówczyński i Kaczkowski, jednak dwa obronił Gonda, a jeden był minimalnie niecelny. Piłkarze z Wielkopolski też próbowali wyrównać. Okazję miał Kolomyjchuk, lecz zatrzymał go Daniel Semrau.
Druga połowa zaczęła się idealnie dla miejscowych, bo już w 17. sekundzie po zagraniu Mrówczyńskiego na 3:1 podwyższył Davidson Silva. Później świecianie mieli kilka okazji na podwyższenie wyniku, ale zmarnowali je Piotr Kaczkowski, Mateusz Cyman, Silva (słupek) i Mateusz Komur. Po drugiej stronie boiska dwa strzały oddał Olaf Wójtowicz, lecz poradził sobie z nimi Bartosz Piotrowski, który po przerwie zastąpił „Semryka”. Od 35. min. gnieźnianie zaczęli grać z „lotnym bramkarzem”. 120 sekund potem bliski zdobycia kontaktowego gola był Dawid Radomski, ale minimalnie chybił. Kropkę nad „i” mógł w 38. min. postawić Cyman, jednak znów przestrzelił.
FUTSAL ŚWIECIE – KS GNIEZNO 3:1 (2:1)
Bramki: Davidson Silva 2 (2, 21), Piotr Kaczkowski (7) – Mateusz Kruszlewski (3).
Futsal: Semrau, Piotrowski – Mrówczyński, Kaczkowski, Komur, Silva oraz Kocieniewski, Elsner, Lewandowski, Cyman, Wanat.
Futsal Świecie po raz drugi awansował do ćwierćfinału Pucharu Polski. Dwa lata temu grał w nim z ekstraklasową Jagiellonią Białystok przegrywając u siebie 2:6. Teraz jest duże prawdopodobieństwo, że rywal także będzie z elity. Ćwierćfinał odbędzie się dopiero 19 marca.




Dodaj komentarz