Beniaminek z Osia odniósł pierwsze zwycięstwo w sezonie na trudnym terenie w Tucholi.
Po ponad dwóch latach znów doszło do derby Borów Tucholskich, choć tym razem w klasie okręgowej. Co ciekawe, padł taki sam wynik jak 1 maja 2025 roku. W ramach 2. kolejki „okręgówki” Tucholanka Tuchola przegrała z Gromem Osie 2:3 (0:0). Do przerwy żadnej drużynie nie udało się otworzyć wyniku, chociaż miały po 2-3 dobre sytuacje. Za to początek 2. połowy przyniósł trzy gole. W 49. min. Karol Wierzchowski obił piłką słupek i poprzeczkę bramki Tucholanki, a skuteczną dobitką popisał się Jakub Lewandowski. Trzy minuty potem sędzia podyktował rzut karny dla gospodarzy, którego na wyrównującego gola zamienił Szymon Grudzina. Grom jednak odzyskał prowadzenie po 60 sekundach, gdy najlepiej w zamieszaniu w „16” rywali odnalazł się Krzysztof Skomra. W 57. min. podopieczni Damiana Ejankowskiego zaskoczyli rywali po dalekim wyrzucie piłki z autu na wysokości pola karnego, a na listę strzelców wpisał się Dominik Armatowski. Tucholanie złapali kontakt pięć minut później po rzucie rożnym, gdy celnie uderzył z kilku metrów Igor Ossowski. Piłkarze Tucholanki do końca szukali wyrównania. Raz w sukurs Kacprowi Siudzie przyszła poprzeczka. Gospodarze domagali się podyktowania dwóch rzutów karnych, lecz sędziowie orzekli, że fauli nie było. Dla Gromu to pierwsza wygrana w „okręgówce” po awansie, pierwsza w tej lidze od 31 maja 2008 roku.
TUCHOLANKA TUCHOLA – GROM OSIE 2:3 (0:0)
Bramki: Szymon Grudzina (52 – karny), Igor Ossowski (62) – Jakub Lewandowski (49), Krzysztof Skomra (53), Dominik Armatowski (57).
Grom: Siuda – Łytkowski (46. Kardas), Frankiewicz, Graczyk (85. Pająk), Skomra – Filipek (46. Adametz), Śliwiński, Ławicki, Lewandowski – Wierzchowski (60. J. Faleńczyk), Armatowski.



Dodaj komentarz