W Essen zakończyły się Mistrzostwa Świata Socca ‘2026. Polacy ostatecznie zajęli 3. miejsce.
Nie udało się obronić mistrzowskiego tytułu, ale na pocieszenie jest brązowy medal. W meczu o 3. miejsce World Cup Socca w Essen Polska zwyciężyła Chorwację 6:0 (2:0). Biało-Czerwoni zareagowali dobrze po pechowej porażce w półfinale. Zagrali dobre zawody nie dając większych szans Chorwatom. W 12. min. Bartłomiej Dębicki wykorzystał gapiostwo obrońcy rywali i dał prowadzenie Polakom. Siedem minut potem na 2:0 podwyższył Krzysztof Elsner. W 2. części Chorwaci ryzykowali grę z podłączającym się bramkarzem, a nasi odgryzali się kontrami i łatwo zdobywali kolejne gole. Najpierw dwukrotnie po solowych rajdach trafił Norbert Jaszczak (21, 32), który walczył o koronę króla strzelców. W 34. min. na 5:0 podwyższył Krystian Nowakowski, a wynik ustalił w 39. min. Wojciech Trochim. Świecianin Olaf Wójtowicz dostał kilka minut od trenera w końcówce spotkania. Mógł nawet zdobyć swojego premierowego gola w reprezentacji, gdyby Jaszczak zagrał piłkę do niego, ale ten zachował się zbyt egoistycznie szukając swojego 12 trafienia i został zablokowany. Ten brąz jest piątym w historii dla Polski w mistrzostwach świata. Wcześniej było złoto, dwa srebra i brąz.
Mistrzami świata, po raz drugi w historii, zostali Niemcy, którzy pokonali Brazylię 3:1 (2:1). Przypomnijmy, że z gospodarzami w półfinale przegrali Biało-Czerwoni 2:3 tracąc decydującą bramkę w 40+4. min. Królem strzelców został Flavio de Lima z Brazylii, który strzelił 12 goli (decydującego w finale na 1:0). O jedno trafienie mniej mieli Norbert Jaszczak i Rumun Alin Robu.



Dodaj komentarz