Punkt w dziesiątym meczu ligowym w tym sezonie wywalczyli piłkarze z Gruczna.
Wisła Gruczno w meczu 10. kolejki „okręgówki” zremisowała z Drwęcą Golub-Dobrzyń 1:1 (1:0). W składzie gospodarzy zabrakło Olafa Wójtowicza, Szymona Redy, Tomasza Prejsa, Alexa Koczura czy Jakuba Woźniaka. Zmiennicy dobrze ich zastąpili, a jak czytamy na profilu klubu drużyna zagrała dobre zawody. Dodajmy, że w wyjściowej „11” znalazło się aż czterech graczy miejscowych. Podopieczni Filipa Skorego już w 8. min. objęli prowadzenie po akcji Radosława Przesmyckiego i Patryka Kotali. Gola zdobył ten drugi. Wiślacy mieli potem okazje do przerwy, żeby podwyższyć wynik, ale brakowało skuteczności lub dokładnego rozegrania. W 55. min. goście doprowadzili do remisu za sprawą znanego w naszym regionie Wiktora Pokorowskiego. Później obie ekipy próbowały zadać zwycięski cios, ale wynik już nie zmienił się. Na pewno większy niedosyt odczuwają Grucznianie, bo mieli lepsze bramkowe szanse. Piłkarze Drwęcy przełamali się po dwóch ostatnich porażkach. Odnotujmy powrót do gry Filipa Menczyńskiego, który wraca do zdrowia po kontuzji doznanej w okresie przygotowawczym.
WISŁA GRUCZNO – DRWĘCA GOLUB-DOBRZYŃ 1:1 (1:0)
Bramki: Patryk Kotala (8) – Wiktor Pokorowski (55).
Wisła: Ostrowski – R. Przesmycki, Dusza, Waśkowski, Hodana – Czesiński, P. Przesmycki (60. Szawarniak), Korecki (87. Menczyński), Kotala (60. Rumiński) – Słupecki, Knuth (79. Dybowski).



Dodaj komentarz