Po trzech porażkach z rzędu A-klasowiec ze Świekatowa odniósł wczoraj zdecydowane zwycięstwo w kolejnych derbach powiatu świeckiego.
Fala Świekatowo wygrała z Wisłą Gruczno 3:0 (2:0). Gospodarze zagrali już niemal w optymalnym zestawieniu. Za to w ekipie gości zabrakło Damiana Wietrzykowskiego, Patryka Podolskiego, Marka Pompały, Radosława Przesmyckiego czy najlepszego strzelca Dawida Wietrzykowskiego. Spotkanie dobrze ułożyło się dla świekatowian. W 4. min. błąd defensywy Wisły wykorzystał Jakub Jędrzejczyk. Ten sam zawodnik w 19. min. po przechwycie wpadł w pole karne, a gdy wydawało się, że poda piłkę do Dawida Chojnackiego, zdecydował się na uderzenie w krótki róg i zrobił to skutecznie. Grucznianie mieli potem jedną sytuację do złapania kontaktu, ale w zamieszaniu w polu karnym ostatecznie poprzeczka uratowała gospodarzy.
- W 71. min. strzeliliśmy trzeciego gola po najładniejszej akcji odkąd jestem w Świekatowie – podkreśla trener Fali Patryk Zarosa. - Zaczęliśmy ją od własnej bramki. Potem Michał Kolano pociągnął z piłką lewą stroną 30-45 metrów. W polu karnym złamał akcję do środka, wycofał piłkę na 18 metr. Tę między nogami przepuścił Robert Czartowski, a nadbiegający Dawid Chojnacki uderzył w samo „okienko”. Wreszcie zagraliśmy dobre zawody w defensywie i ataku. Potrzebne było nam takie zwycięstwo po trzech porażkach z rzędu. Od razu wróciła atmosfera do zespołu.
- Wynik odzwierciedla wydarzenia na boisku – nie ukrywa trener-bramkarz Wisły Filip Skory. - Fala nie wyglądała na zespół, który zdobył dotychczas 10 punktów.
FALA ŚWIEKATOWO – WISŁA GRUCZNO 3:0 (2:0)
Bramki: Jakub Jędrzejczyk 2 (4, 19), Dawid Chojnacki (71).
Fala: Ziółkowski – J. Sijka (46. Mi. Kwasigroch), Żygadło, Russ, Kolano – Kotras (90+2. Pałczyński), Czartowski – Semrau, Recki, D. Chojnacki – Jędrzejczyk (90+2. Walczak).
Wisła: Skory – Mbamu (27. Gackowski), Waśkowski (88. Marchewka), Roszak, Deręgowski - Królikowski, Bagniewski – Komada (60. Koźbiał), P. Przesmycki, Kotala – Mordacz.




Dodaj komentarz