Piłkarze ze Świekatowa po raz czwarty w tym sezonie z delegacji wrócili na tarczy.
Wydawało się, że niedzielny wyjazd do Żołędowa będzie przełomowy dla A-klasowej Fali Świekatowo, bo przeciwnik jest słabszy niż beniaminkowie z Bydgoszczy czy wzmocnione rezerwy Wdy Świecie. Jednak nic z tego. Fala przegrała z Victorią Niemcz-Osielsko 1:3 (1:1). - Dramat – nie ukrywa trener świekatowian Patryk Zarosa. - Dostosowaliśmy się słabym poziomem gry do rywali. Co prawda, objęliśmy prowadzenie w 20. min. po rzucie karnym Dawida Chojnackiego, ale szybko w dziecinny sposób straciliśmy gola. Potem graliśmy nerwowo i bojaźliwie. Przy 1:1 Chojnacki nie wykorzystał rzutu karnego. Victoria potrafiła wykorzystać swoje szanse. Ta porażka to zimny kubeł wody na nasze głowy.
Bohaterem meczu okazał się Ukrainiec Pavlo Mamchych, który strzelił trzy bramki. Dodajmy, że dla Fali to trzecia porażka z beniaminkiem w tym sezonie.
VICTORIA NIEMCZ-OSIELSKO – FALA ŚWIEKATOWO 3:1 (1:1)
Bramki: Pavlo Mamchych 3 (22, 80, 90-karny) – Dawid Chojnacki (20-karny).
Fala: Sz. Ziółkowski – Semrau, Żygadło (87. J. Sijka), R. Sijka, Kolano – Mi. Kwasigroch, Kotras – Szynderłacki (46. K. Russ), Czartowski, D. Chojnacki (68. Karczewski) – Recki.




Dodaj komentarz