Trzeciej porażki z rzędu doznały w sobotę odmłodzone rezerwy trzecioligowca ze Świecia.
W 4. kolejce A klasy Gwiazda Bydgoszcz pokonała Wdę II Świecie 3:1 (2:0). To była druga delegacja do Bydgoszczy w tym sezonie i drugi powrót na tarczy. Faworytem konfrontacji byli niepokonani w tym sezonie gospodarze. Świecianie źle zaczęli zawody, bo już w 2. min. po błędzie indywidualnym stracili gola, którego autorem był Szymon Muller. W 15. min. kolejny błąd w obronie i było już 2:0 dla Gwiazdy. Na dodatek w 24. min. z powodu urazu nosa boisko musiał opuścić Kamil Chmiel. Do przerwy wynik nie zmienił się, choć oba zespoły dążyły do tego. Naszym zawodnikom zabrakło skuteczności.
- Druga połowa zdecydowanie pod naszą kontrolą i pełną dominacją – relacjonuje trener rezerw Wdy Maciej Megger. - Dzięki odważnej grze zdobyliśmy w 64. min. gola z rzutu rożnego, po dośrodkowaniu Aleksandra Olszewskiego do bramki trafił Kacper Groszewski. Niestety, w 87. min. straciliśmy trzecią bramkę z rzutu rożnego. Do końca meczu konsekwentnie próbowaliśmy odrobić straty. Jestem bardzo zadowolony z gry naszego całego zespołu i wierzę, że w kolejnym meczu zdobędziemy trzy punkty.
GWIAZDA BYDGOSZCZ – WDA II ŚWIECIE 3:1 (2:0)
Bramki: Szymon Muller (2), Mateusz Baszak (15), Hubert Agatowski (87) - Kacper Groszewski (64).
Wda II: Gądek – Kwiryng (46. Pakowski), Kurpiewski, Osiński – Waszkowski, Madej, Groszewski, Horbacz (70. Leba) – Dębicki (55. Krispin), Chmiel (23. Richert) – A. Olszewski.




Dodaj komentarz