Futsalowi Świecie nie udało się sprawić kolejnej niespodzianki w Pucharze Polski. Obecną edycję zakończył na ćwierćfinale, co jest największym sukcesem w historii świeckiego futsalu.
W meczu 1/4 finału Pucharu Polski Futsal Świecie przegrał z Jagiellonią Białystok 2:6 (2:2). Zgodnie z przewidywaniami mecz przyciągnął na trybuny jeszcze większą liczbę kibiców niż poprzednie pucharowe potyczki naszego pierwszoligowca. Trybuny dolne i górne były prawie wypełnione, a zasiedli na nim fani futsalu nie tylko ze Świecia. Początek meczu nie był udany dla miejscowych, bo już w 23. sekundzie Piotr Skiepko zabrał piłkę Piotrowi Kaczkowskiemu i pokonał Bartosza Piotrowskiego. W 2. min. bliski wyrównania z rzutu wolnego był Karol Czyszek, ale piłka poszybowała obok bramki. Dwie minuty potem trybuny wybuchły radością po raz pierwszy. Gola zdobył Jakub Hapka, ale mocny udział w nim miał Paweł Kwiatkowski, który do końca powalczył o piłkę z Mateuszem Łabieńcem i ją przejął. Świecianie jednak krótko cieszyli się z remisu, bo zaraz po wznowieniu gry na 1:2 trafił Oleksandr Kolesnykov. Ten sam zawodnik minutę później był bliski zdobycia kolejnego gola, ale dobrze spisał się Piotrowski. Gospodarze próbowali odpowiedzieć, groźnie strzelali Czyszek i Kolmajer, lecz niecelnie. W 10. min. znów do strzału doszedł Kolesnykov, ale ponownie czujny był Bartosz Piotrowski. 120 sekund później rajdem popisał się Olaf Wójtowicz, jednak w strzale zabrakło precyzji. Gdy wydawało się, że Jagiellonia utrzyma prowadzenie do przerwy, na 37 sekund przed nią, po akcji Piotra Kaczkowskiego, do remisu doprowadził Adam Kolmajer.

Początek 2. części był kluczowy w kwestii awansu do półfinału. Piłkarze Jagiellonii w minutę strzelili dwa gole. Najpierw po indywidualnej akcji na 3:2 trafił Neme Vargas Cristian Camilo, a 11 sekund później Tachack Moreno. W 24. min. z nadziei miejscowych mógł obedrzeć Oleksandr Kolesnykov, jednak jego strzał i dobitkę obronił Piotrowski. W 33. min. świecianie byli bliscy zdobycia kontaktowej bramki. Najpierw uderzenie zza pola karnego Marcina Wanata sparował na rzut rożny Kamil Dobreńko. Po kornerze w słupek trafił Karol Czyszek. Nadzieja na doprowadzenie do dogrywki prysła w 37. min. po błędzie Bartosza Piotrowskiego, który próbował rozpocząć kontrę Futsalu, ale stracił piłkę, z którą do pustej bramki wjechał Neme. Minutę później wynik ustalił ten który go otworzył, czyli Piotr Skiepko. Zatem przygoda z Pucharem Polski dla naszej drużyny kończy się na ćwierćfinale. Przypomnijmy, że w drodze do niego świecianie wyeliminowali zespoły z Piły, Chojnic i Kamienicy Królewskiej.
FUTSAL ŚWIECIE – JAGIELLONIA BIAŁYSTOK 2:6 (2:2)
Bramki: Jakub Hapka (4), Adam Kolmajer – Piotr Skiepko 2 (1, 38), Neme Vargas Cristian Camilo 2 (21, 37), Oleksandr Kolesnykov (5), Tachack Moreno (21).
Futsal: Piotrowski, Olkiewicz, Semrau – Kocieniewski, Kaczkowski, Komur, Kolmajer oraz Hapka, Kwiatkowski, Czyszek, Wójtowicz, Wanat, Ernest.

![Koniec pucharowej przygody, Futsal przegrał po walce z Jagiellonią [ZDJĘCIA]](https://sportoweswiecie.pl/sites/default/files/styles/juicebox_medium/public/articles/IMG_1606.jpg?itok=Eq3EZcba)



Dodaj komentarz