Pierwszoligowy Futsal Świecie nie wykorzystał szansy, by po tym weekendzie zostać wiceliderem grupy północnej I ligi PLF. Dziś podzielił się punktami z zespołem ze stolicy województwa zachodniopomorskiego.
Na otwarcie 17. kolejki I ligi PLF Futsal Świecie zremisował z Futsalem Szczecin 3:3 (1:0). Przypomnijmy, że w 1. rundzie oba zespoły też podzieliły się punktami (6:6). Gospodarze zagrali osłabieni bez pauzujących za kartki Piotra Kaczkowskiego i Jakuba Hapki, a także bramkarza Bartosza Piotrowskiego, który musiał wrócić już do rozgrywek trawiastych (gra we Włocłavii Włocławek). Między słupkami po raz pierwszy w tym roku pojawił się Daniel Semrau. Świecianie idealnie zaczęli. W 30 sekundzie Marcin Wanat trafił jeszcze w słupek, ale 9 sekund później wynik strzałem z dystansu otworzył Szymon Kocieniewski. „Kocioł” był w 1. części aktywny. Jeszcze dwukrotnie był bliski wpisania się na listę strzelców, ale jego próby świetnie obronił Radosław Janukiewicz. Doświadczony golkiper, którego kibice zapewne pamiętają z boisk trawiastych ekstraklasy (Pogoń Szczecin, Górnik Zabrze), był mocnym punktem swojego zespołu i miał duży udział w remisie. Popisał się wieloma udanymi interwencjami. Do przerwy kibice więcej goli nie zobaczyli, choć sytuacje były z obu stron. Szczecinianie przez 10 minut grali z pięcioma faulami, ale ustrzegli się kolejnego przewinienia.
Druga połowa zaczęła się od „setki” dla gości, lecz dobrze interweniował Daniel Semrau. Po chwili dobrą okazję miał Mateusz Komur, ale Janukiewicz był na posterunku. W 24. min. piłkarze ze Szczecina zdołali doprowadzić do remisu. Po akcji prawą stroną Daniela Maćkiewicza gola zdobył Ihar Bakishau. Trzy minuty później Maćkiewicz świetnie zagrał do Mateusza Geperta, a ten wygrał pojedynek sam na sam z „Semrykiem” i było 1:2. W 31. min. gospodarze wyrównali. Po akcji Olafa Wójtowicza lewą stroną Wojciech Ernest przedłużył podanie do Pawła Kwiatkowskiego, a ten z bliska wpakował piłkę do siatki. Później oba zespoły dążyły do strzelenia kolejnych goli. W 38. min. znów błysnął Olaf Wójtowicz, który po indywidualnej akcji wyprowadził beniaminka na 3:2. Goście wycofali bramkarza i zdołali wyrównać na 38 sekund przed końcem po strzale Karola Ławy. Daniel Semrau miał już piłkę w rękach, ale jednak wymsknęła się mu i wturlała za linię bramkową. Jeszcze okazję miał Wójtowicz, lecz na 4 sekundy przed końcem trafił w Janukiewicza. Zatem atak na pozycję wicelidera nie powiódł się naszym piłkarzom bez względu na wynik hitu tej kolejki Futsal UG Gdańska – We-Met FC Kamienica Królewska (godz. 18).
FUTSAL ŚWIECIE – FUTSAL SZCZECIN 3:3 (1:0)
Bramki: Szymon Kocieniewski (1), Paweł Kwiatkowski (31), Olaf Wójtowicz (38) – Ihar Bakishau (24), Mateusz Geppert (27), Karol Ława (39)
Futsal Świecie: Semrau – Kocieniewski, Wanat, Komur, Kolmajer oraz Czyszek, Kwiatkowski, Wójtowicz, Ernest, Mikołajewicz, Szpankiewicz, Olkiewicz.




Dodaj komentarz