Start/Eco-Pol Pruszcz pozostaje wciąż bez wygranej ligowej w 2023 roku. W sobotę zabrakło mu do niej kilku minut.
Po porażce ze Spartą Brodnica trener Robert Wójcik podał się do dymisji, a zarząd Startu Pruszcz w zeszłym tygodniu ją przyjął. Tymczasowo jego obowiązki przejął prezes Adam Góral, trwają poszukiwania nowego trenera. Robert Wójcik pracował w Pruszczu od lipca zeszłego roku, kiedy zastąpił Damiana Ejankowskiego. Pod jego wodzą pruszczanie w lidze rozegrali 22 mecze zdobywając 23 pkt. Bilans to: 6 zwycięstw, 5 remisów i 11 porażek. Z kolei w Pucharze Polski Robert Wójcik poprowadził zespół z Pruszcza w trzech spotkaniach. Dwa pierwsze wygrał, a ostatnie przegrał z Rawysem Raciąż.
W sobotę, w ramach 23. kolejki IV ligi, piłkarze z Pruszcza udali się po przełamanie do Sierpca. Start zremisował z Tłuchovią Tłuchowo 2:2 (0:1). Pierwszy raz w składzie znalazł się Michał Igliński, który wrócił do gry po kontuzji. - W 1. części mieliśmy kilka sytuacji, ale żadnej nie wykorzystaliśmy – mówi prezes-trener Startu Adam Góral. - Gola straciliśmy w 43. min. po naszym błędzie w ustawieniu. W 2. połowie z trzech sytuacji wykorzystaliśmy dwie wychodząc na 2:1. Najpierw w 52. min. gola strzelił Mateusz Zbiranek po dobrze rozegranym wyrzucie z autu. Drugą bramkę z akcji zdobył w 74. min. Patryk Jarantowicz. Tłuchovia wyrównała w 88. min.
TŁUCHOVIA TŁUCHOWO – START PRUSZCZ 2:2 (1:0)
Bramki: Kamil Nowicki (43), Mariusz Cichowlas (88) – Mateusz Zbiranek (52), Patryk Jarantowicz (74).
Start: Semrau – Ovsiak, Droż, Duma, P. Wójcik – Czarnowski (Gaca), Igliński (Jarantowicz) – Czerwiński (Bańka), Andrzejewski, Stasikowski – Zbiranek.




Dodaj komentarz