Nasi reprezentanci w klasie okręgowej w sobotę dobrze zaprezentowali się w sparingach, chociaż rywali mieli z różnych półek.
Rawys Raciąż zremisował w sparingu z Gromem Osie 4:4 (2:0, 1:3, 1:1). Był to nietypowy mecz, bo grano 3x po 40 minut. Po pierwszej tercji beniaminek IV ligi prowadził 2:0 po dwóch trafieniach zawodnika testowanego. Osianie mieli też swoje szanse, lecz dobrze bronił bramkarz rywali. Na początku drugiej odsłony Rawys podwyższył prowadzenie za sprawą trafienia Huberta Stenwaka. Jednak potem inicjatywę przejęli podopieczni Damiana Ejankowskiego, którzy do końca tercji odrobili straty. Najpierw pierwszą bramkę w barwach Gromu strzelił Karol Wierzchowski po zagraniu Oskara Adametza. Potem rzut karny (za faul) wykorzystał Dominik Armatowski, a na 3:3 wyrównał Wierzchowski, któremu asystował „Armata”. Na początku 3. tercji Oskar Garczyk wyprowadził beniaminka „okręgówki” na prowadzenie 4:3 (asysta Jakuba Lewandowskiego). Rawys zdołał odpowiedzieć w 106. min., a gola zdobył kolejny testowany zawodnik. W statystykach, co zrozumiałe, lepiej wypadł czwartoligowiec, który stworzył sobie więcej okazji bramkowych, ale Osianie mogą być zadowoleni, bo odwrócili mocno niekorzystny wynik. Dodajmy, że trener Damian Ejankowski miał do dyspozycji 19 piłkarzy.
Spójnia Białe Błota przegrała z Wisłą Gruczno 0:2 (0:1). To był pojedynek dwóch ekip z klasy okręgowej, ale z różnych grup. Podopieczni Filipa Skorego byli konkretniejsi w ataku. Wykorzystali dwie okazje. W 23. min. gola zdobył Krzysztof Szawarniak, zaś w 78. min. Jakub Woźniak.
Pomorzanin Serock wygrał z Akademią Futbolu Brzoza 4:1. Dwa gole strzelił jeden z zawodników testowanych, a jednego Jakub Dalecki. Jedna bramka dla Serocczan padła po strzale samobójczym. AF Brzoza na co dzień gra w grupie 2. A klasy bydgoskiej. Miniony sezon zakończyła na 11. miejscu.



Dodaj komentarz